O
olo75
Użytkownik
- Dołączył
- 02.2012
- Odpowiedzi
- 268
Witam
1. Wystąpiłem do NFZtu o udostępnienie informacji publicznej w postaci danych statystycznych z systemu komputerowego NFZtu wszystkich przypadków raka, zdiagnozowanego raka jajnika oraz przyjmowania przez takie pacjentki wcześniej hormonalnej terapii zastępczej do czasu zdiagnozowania właśnie raka jajnika. Ponadto wystąpiłem o podanie jak długo pacjentki ze zdiagnozowanym rakiem jajnika przyjmowały wcześniej hormonalna terapię zastępczą. Zakładam , że wszystkie te dane NFZ ma w formie elektronicznej bazy danych więc wyciągnięcie takich danych nie powinno być jakimś problemem.
2. NFZ odpowiedział mi: "Dla pozyskania przedmiotowych informacji, zgodnie z art.3 ust.1 pkt.1 ustawy z dnia 6 września 2001 o dostępie do informacji publicznej niezbędne jest wskazanie szczególnego interesu publicznego. W związku z powyższym, proszę o pisemne przedstawienie szczególnego interesu publicznego, który będzie uzasadniał przekazanie wnioskowanych informacji."
3. Odpowiedziałem do NFZtu , że mam przypadek w rodzinie gdzie też przez długi czas osoba brała hormonalną terapię zastępczą. Lekarze przez lata przepisywali te "leki" prawie jak diler narkotyki. Ulotka samego leku nie podaje granicznego czasu terapii a informacja w niej o nowotworze jajnika jest lakoniczna i nie pokazuje w jakim czasie przyjmowanie leku u jakiej grupy pacjentek lek powodował nowotwory. Mam podejrzenie , że przedłużone stosowanie hormonalnej terapii zastępczej powoduje nowotwory w tym nowotwory jajnika. Zaznaczyłem , że informacje jakie otrzymam (w zależności od tego jakie będą wyniki) mam zamiar opublikować na YT jako przestroga ale też podniesienie świadomości i tych którzy zażywają hormonalną terapię zastępczą ale też i wszystkich ubezpieczonych. Bezmyślne przedłużanie terapii hormonalnej przez lekarzy może powodować nowotwory (pokaże to informacja z NFZ) za których leczenie płacą wszyscy ubezpieczeni co podnosi koszty ubezpieczenia ale też koszty społeczne.
4. Odpowiedzi NFZtu nie otrzymałem ale zakładam, że nie udostępnią mi takich danych. Kiedy rozmawiałem telefonicznie i z Ministerstwem Zdrowia i z NFZtem Biurami Profilaktyki Zdrowotnej czy Biurem Gospodarki Lekami to wszyscy byli zdziwieni , że interesuję się takim powiązaniem danych i mówili , że nigdy takich analiz nie robili. Myślę , że na dniach przyjdzie do mnie odmowa udostępnienia informacji publicznej bo pewnie wg NFZtu niedostatecznie uzasadniłem "SZCZEGÓLNY INTERES PUBLICZNY" jak to określa ustawa.
Chcąc się przygotować mam pytanie:
1. Do jakiego sądu administracyjnego mam złożyć skargę na odmowę udostępnienia informacji publicznej czy do sądu gdzie ja zamieszkuję czy do sądu administracyjnego pod który podlega NFZ czyli Warszawa?
2. Jak ma wyglądać skarga do sądu na odmowę udostępnienia informacji publicznej, czy jest gdzieś jakiś wzór (gotowiec), i ewentualnie na czym się skupić przy pisaniu skargi. Przeglądałem wyroki sądów i czytałem, że definicja ustawowa "SZCZEGÓLNY INTERES PUBLICZNY" nie jest przez ustawę zdefiniowana i ustawodawca nie ustalił kto ma precyzować, oceniać czy jakieś argumenty przytaczanie w celu pozyskania informacji publicznej są "SZCZEGÓLNYM INTERESEM PUBLICZNYM" czy też nie są.
3. Ile czasu mam na złożenie skargi do sądu i z jakiego przepisu wynika czas na złożenie skargi?
1. Wystąpiłem do NFZtu o udostępnienie informacji publicznej w postaci danych statystycznych z systemu komputerowego NFZtu wszystkich przypadków raka, zdiagnozowanego raka jajnika oraz przyjmowania przez takie pacjentki wcześniej hormonalnej terapii zastępczej do czasu zdiagnozowania właśnie raka jajnika. Ponadto wystąpiłem o podanie jak długo pacjentki ze zdiagnozowanym rakiem jajnika przyjmowały wcześniej hormonalna terapię zastępczą. Zakładam , że wszystkie te dane NFZ ma w formie elektronicznej bazy danych więc wyciągnięcie takich danych nie powinno być jakimś problemem.
2. NFZ odpowiedział mi: "Dla pozyskania przedmiotowych informacji, zgodnie z art.3 ust.1 pkt.1 ustawy z dnia 6 września 2001 o dostępie do informacji publicznej niezbędne jest wskazanie szczególnego interesu publicznego. W związku z powyższym, proszę o pisemne przedstawienie szczególnego interesu publicznego, który będzie uzasadniał przekazanie wnioskowanych informacji."
3. Odpowiedziałem do NFZtu , że mam przypadek w rodzinie gdzie też przez długi czas osoba brała hormonalną terapię zastępczą. Lekarze przez lata przepisywali te "leki" prawie jak diler narkotyki. Ulotka samego leku nie podaje granicznego czasu terapii a informacja w niej o nowotworze jajnika jest lakoniczna i nie pokazuje w jakim czasie przyjmowanie leku u jakiej grupy pacjentek lek powodował nowotwory. Mam podejrzenie , że przedłużone stosowanie hormonalnej terapii zastępczej powoduje nowotwory w tym nowotwory jajnika. Zaznaczyłem , że informacje jakie otrzymam (w zależności od tego jakie będą wyniki) mam zamiar opublikować na YT jako przestroga ale też podniesienie świadomości i tych którzy zażywają hormonalną terapię zastępczą ale też i wszystkich ubezpieczonych. Bezmyślne przedłużanie terapii hormonalnej przez lekarzy może powodować nowotwory (pokaże to informacja z NFZ) za których leczenie płacą wszyscy ubezpieczeni co podnosi koszty ubezpieczenia ale też koszty społeczne.
4. Odpowiedzi NFZtu nie otrzymałem ale zakładam, że nie udostępnią mi takich danych. Kiedy rozmawiałem telefonicznie i z Ministerstwem Zdrowia i z NFZtem Biurami Profilaktyki Zdrowotnej czy Biurem Gospodarki Lekami to wszyscy byli zdziwieni , że interesuję się takim powiązaniem danych i mówili , że nigdy takich analiz nie robili. Myślę , że na dniach przyjdzie do mnie odmowa udostępnienia informacji publicznej bo pewnie wg NFZtu niedostatecznie uzasadniłem "SZCZEGÓLNY INTERES PUBLICZNY" jak to określa ustawa.
Chcąc się przygotować mam pytanie:
1. Do jakiego sądu administracyjnego mam złożyć skargę na odmowę udostępnienia informacji publicznej czy do sądu gdzie ja zamieszkuję czy do sądu administracyjnego pod który podlega NFZ czyli Warszawa?
2. Jak ma wyglądać skarga do sądu na odmowę udostępnienia informacji publicznej, czy jest gdzieś jakiś wzór (gotowiec), i ewentualnie na czym się skupić przy pisaniu skargi. Przeglądałem wyroki sądów i czytałem, że definicja ustawowa "SZCZEGÓLNY INTERES PUBLICZNY" nie jest przez ustawę zdefiniowana i ustawodawca nie ustalił kto ma precyzować, oceniać czy jakieś argumenty przytaczanie w celu pozyskania informacji publicznej są "SZCZEGÓLNYM INTERESEM PUBLICZNYM" czy też nie są.
3. Ile czasu mam na złożenie skargi do sądu i z jakiego przepisu wynika czas na złożenie skargi?
Ostatnia edycja: