Niby koperta ale nie koperta - znak p-20

  • Autor wątku Autor wątku Cezaro
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
C

Cezaro

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2010
Odpowiedzi
5
Witam,

Sytuacja proszę o informację czy zaparkowane auto na tej kopercie jest zaparkowane prawidłowo?
Opis sytuacyjny, strefa zamieszkania, na tym parkingu brak znaku D-18 czy też D-18a.
Jest tabliczka informacyjna: "zakaz parkowani przejazd dla niepełnosprawnych" postawiona nie wiadomo przez kogo (oficjalnie). Jednak ludzie którzy prawdopodobnie są sprawcami postawienia tabliczki sami parkują.

Jak jeden z mieszkańców byłem w ub roku na komendzie policji z zapytaniem czy można prakować - usłyszałem tak.

Teraz policja chce ukarać/prowadzi postępowanie wyjaśniające właściciela auta, które stało na tej kopercie. Dodam iż rzecznik lokalnej policji poinformował mnie iż "koperta jest miejscem wyłączonym z ruchu z użytku i z parkowania".

Jak widać koperta jest niewymiarowa, krzywa i nieoznaczona w żaden sposób.

I teraz pytanie: parkować czy nie parkować? - aspekt moralny (utrudnianie innym pomijam, sami sobie parkują i utrudniają nawzajem).

11.jpg

22.jpg
 
Jak na moje oko nie spełnia wymagań zawartych w załączniku do rozporządzenia o znakach i sygnalach drogowych - pomierz choćby grubość lini i sprawdź w rozp.
 
nie spełnia, ani wymiary ani grubość linii ani odblaskowość i wiele innych - tylko dziwi mnie podejście w ogóle do tego tematu Policji - oraz odpowiedź iż koperta to miejsce wyłączone z ruchu.
 
Koperta jest tam po to aby osoby na wózkach mogły spokojnie podjechać jest tam chyba podjazd bo schodami wózkiem nie wjedzie


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
 
czy zaparkowane auto na tej kopercie jest zaparkowane prawidłowo?
Zaparkowane jest nieprawidłowo. I nie wynika to z postoju na kopercie a obowiązujących zasad ruchu drogowego w Strefie Zamieszkania.
Opis sytuacyjny, strefa zamieszkania,
. Zgodnie z Rozporządzeniem Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji w sprawie znaków i sygnałów drogowych z póź. zm., które określa definicję znaku D-40 "strefa zamieszkania". Zgodnie z którą postój w strefie zamieszkania może się odbywać jedynie w miejscach wyznaczonych w tym celu.
Z powyższego wynika, że w przypadku braku wyznaczonych miejsc do postoju pojazdów
brak znaku D-18 czy też D-18a
, parkowanie w strefie zamieszkania jest niedopuszczalne.
 
To jest miejsce wyznaczone na postój (znakiem poziomym P-20), ale nieprawidłowo i to z wielu powodów. Pierwszy, który mi się nasuwa, to brak wskazania, dla kogo przeznaczono zastrzeżenie.

Natomiast tabliczka z napisem ze zdjęcia wcale nie jest znakiem drogowym.
 
Było by to zastrzeżone miejsce postojowe gdyby było określanie dla jakiego rodzaju pojazdów zostało wyznaczone (znak pionowy, poziomy lub oba). Na załączonym zdjęciu wynika, że zarządca drogi próbował (nieudolnie) ułatwić dostęp osobom niepełnosprawnym. Tylko pytanie jak ma dojechać niepełnosprawny do oś. zdrowia gdy w SZ nie ma wyznaczonych żadnych miejsc postojowych. Należało by wprowadzić organizację ruchu zgodną z Rozporządzeniem.
 
dag0 napisał:
... że zarządca drogi próbował (nieudolnie) ułatwić dostęp osobom niepełnosprawnym. ...
Dobre intencje nie są usprawiedliwieniem, jak nic kłania się Art. 85a kw.
 
dag0 napisał:
Zaparkowane jest nieprawidłowo. I nie wynika to z postoju na kopercie a obowiązujących zasad ruchu drogowego w Strefie Zamieszkania.. Zgodnie z Rozporządzeniem Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji w sprawie znaków i sygnałów drogowych z póź. zm., które określa definicję znaku D-40 "strefa zamieszkania". Zgodnie z którą postój w strefie zamieszkania może się odbywać jedynie w miejscach wyznaczonych w tym celu.
Z powyższego wynika, że w przypadku braku wyznaczonych miejsc do postoju pojazdów , parkowanie w strefie zamieszkania jest niedopuszczalne.

Ok, gdy będzie znak D-18 czy też D-18a wówczas będzie, prawidłowo zaparkowane?

Pytanie najważniejsze: czy można przyjąć iż ta koperta jest właśnie jedynym miejscem parkowania w strefie zamieszkania - oznakowanym aby poziomo bez oznakowania pionowego?

Co do znaku D-18 / D-18a nie ma go w żadnym miejscu na tym osiedlu, osiedle obejmuje kilka/kilkanaście tysięcy mieszkańców - wina zarządcy.

ps. Niepełnosprawni mają dojazd z drugiej strony budynku z mniej stromym podjazdem.
 
Moim zdaniem intencją zarządcy było namalowanie P-21, ale pomylił go z P-20. Zarządca ponadto uznał, że wyróżnienie kostką innego koloru trzeba potraktować jako znak miejsca postojowego (P-18), co przy braku oznakowania pionowego jest bardzo naciągane.
filatelista napisał:
Natomiast tabliczka z napisem ze zdjęcia wcale nie jest znakiem drogowym.
Pomyliłem się. To jest znak drogowy, który informuje o "podjeździe dla niepełnosprawnych", ale nie zakazuje parkowania(postoju).

Jak już tu wspomniano, w strefie zamieszkania postój dozwolony jest wyłącznie w miejscach oznaczonych znakami do parkowania. Skoro jednak w okolicy brak takich miejsc, to wina leży po stronie zarządcy. Trudno sobie wyobrazić wolę, ażeby na osiedlu w strefie zamieszkania nie można było nigdzie parkować.

Na koniec dochodzą jeszcze zakazy wyrażone przepisami: art. 46 ust. 1 (utrudnienie ruchu pieszym) oraz art. 49 ust. 2 pkt 1 (utrudnianie wjazdu lub wyjazdu pieszym lub kierującym poruszającym się na wózku inwalidzkim).
 
filatelista napisał:
Na koniec dochodzą jeszcze zakazy wyrażone przepisami: art. 46 ust. 1 (utrudnienie ruchu pieszym) oraz art. 49 ust. 2 pkt 1 (utrudnianie wjazdu lub wyjazdu pieszym lub kierującym poruszającym się na wózku inwalidzkim).

Co do osób parkujących na kopercie to zawsze stają w taki sposób aby było przejście dla pieszych lub wózków obok auta, niemniej jaka jest przewidziana kara dla niestosujących się (jak za złe parkowanie 100zł i 2punkty karne), czy inna?

aha oczywiście osoby z punktu usługowego na którego wniosek został postawiony znak parkują jak im pasuje.



przypomniało mi się iż z jednej strony wjazd na osiedle jest, nieprawidłowo oznakowany znakami: "strefa zamieszkania" ciągle są przekręcane w odwrotną stronę (młodzież prawdopodobnie) czyli: wjeżdżając na teren osiedla widzimy po lewej iż opuszczamy SZ, zaś wyjeżdżając z osiedla widzimy iż wjeżdżamy do SZ - ja niemal zawsze wjeżdżam tym wjazdem - czy to może być jako ewentualna linia obrony? czyli brak wiedzy o SZ?

Oraz czy mieszkańcy gdy będą karani za parkowanie SZ nie w miejscu wyznaczonym to czy mogą domagać się zwrotu kosztów lub przerzucenia kary na zarządcę - spółdzielnię mieszkaniową?
 
czy mieszkańcy gdy będą karani za parkowanie SZ nie w miejscu wyznaczonym to czy mogą domagać się zwrotu kosztów lub przerzucenia kary na zarządcę - spółdzielnię mieszkaniową?
Nie, ponieważ kierowca który otrzymał uprawnienia do kierowania pojazdem silnikowym po zdaniu egzaminu, powinien znać przepisy PoRD. I to on nie zastosował się do znaku a nie zarządca drogi.
Proponuję wystosować pismo od mieszkańców do zarządcy drogi o wprowadzenie nowej org, ruchu zgodnej z Rozporządzeniem Ministra Infrastruktury z dnia 3 lipca 2003 r. w sprawie szczegółowych warunków technicznych dla znaków i sygnałów drogowych oraz urządzeń bezpieczeństwa ruchu drogowego i warunków ich umieszczania na drogach z póź. zm.
 
dag0 napisał:
Proponuję wystosować pismo od mieszkańców
Wystarczy jeden mieszkaniec czy musi być grupka (dużo czasu stracimy tłumacząc innym mieszkańcom) zasadność pisma oraz PoRD - nie zakładamy iż o tym przepisie wiedzą kierowcy, ba nawet sam zarządca był zdziwiony gdy usłyszał o tym fakcie.

I czy w przypadku nakładania kar za parkowanie w SZ mieszkańcy mogą się bronić informując iż wjeżdżają od strony gdzie nie ma znaku (przekręcony - nawet dziś jest przekręcony) czyli nie wiedzą iż są w SZ?

No i najważniejsze czy policja może karać wybiórczo tylko jednego kierowcę za parkowanie w SZ a innych nie?
 
dag0 napisał:
Nie, ponieważ kierowca który otrzymał uprawnienia do kierowania pojazdem silnikowym po zdaniu egzaminu, powinien znać przepisy PoRD. I to on nie zastosował się do znaku a nie zarządca drogi.
Znane mi są trzy wyroki uniewinniające, gdy kierujący poruszał się z prędkością 70 km/h w obszarze zabudowanym bez podniesienia tej prędkości znakiem drogowym. W każdym przypadku droga była dwujezdniowa o 2 pasach ruchu dla każdego kierunku.
Strona oskarżona o popełnienie wykroczenia przytaczała na swoja obronę przepisy z rozporządzenia, które jest chlebem powszednim dla zarządców dróg. Czasem się udaje :tuptup:
 
Powrót
Góra