D
Dyha96
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 03.2014
- Odpowiedzi
- 6
Witam, nie wiem czy temat nie jest zbyt małostkowy żeby umieszczać go w innych tematach, dlatego umieszczam go tutaj
Zawsze jak jest ciepło, w lato, chodzę bez butów z bosymi stopami, tzw naturalna podeszwa.
W zeszłoroczne wakacje 2013, podczas pobytu na festiwalu w innym mieście chciałem wejść do hipermarketu Real żeby kupić sobie jedzenie.
Ochroniarz uniemożliwił mi wejście do sklepu, mówiąc że ,,bez butów nie wpuszczamy" i powołał się na jakieś wewnętrzne zasady. Ostatecznie wszedłem jednak inną bramką gdzie nie patrzył.
Czy coś takiego jest zgodne z prawem? Strasznie mnie to zdruzgotało że nie mogę chodzić ubrany jak chce i w co chce, lub w co nie chce. Godzi to w moją wolność osobistą. Jeżeli sklep zakaże wchodzenia w spodniach typu jeans to trzeba będzie przychodzić w sztruksach?!
Zawsze jak jest ciepło, w lato, chodzę bez butów z bosymi stopami, tzw naturalna podeszwa.
W zeszłoroczne wakacje 2013, podczas pobytu na festiwalu w innym mieście chciałem wejść do hipermarketu Real żeby kupić sobie jedzenie.
Ochroniarz uniemożliwił mi wejście do sklepu, mówiąc że ,,bez butów nie wpuszczamy" i powołał się na jakieś wewnętrzne zasady. Ostatecznie wszedłem jednak inną bramką gdzie nie patrzył.
Czy coś takiego jest zgodne z prawem? Strasznie mnie to zdruzgotało że nie mogę chodzić ubrany jak chce i w co chce, lub w co nie chce. Godzi to w moją wolność osobistą. Jeżeli sklep zakaże wchodzenia w spodniach typu jeans to trzeba będzie przychodzić w sztruksach?!