Nie dostałam się na studia z powodu opieszałości Poczty Polskiej

  • Autor wątku Autor wątku gracjanna1
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
G

gracjanna1

Nowy użytkownik
Dołączył
09.2021
Odpowiedzi
1
Dzień dobry,
mam niecodzienny problem i mam nadzieję że piszę w odpowiednim dziale. Sprawa wygląda następująco, uczelniana komisja rekrutacyjna w czasie pandemii przyjmowała dokumenty tylko drogą pocztową, więc wysłałam je listem poleconym priorytetowym. Czas doręczenia miał wynosić dwa, maksymalnie trzy dni robocze. Przesyłka nie dotarła w tym czasie, a komisja zamknęła system rekrutacyjny i przez to nie dostałam się na kierunek. Będę oczywiście składać odwołanie na uczelnię oraz reklamację na poczcie, ale zastanawiam się czy można w takim wypadku złożyć na Pocztę Polską żądanie o odszkodowanie za taką sytuację.
 
Jeżeli list został doręczony "w terminie późniejszym niż w 4 dniu po dniu nadania" można otrzymać różnicę między opłatą za nadanie listu poleconego a opłatą za nadanie listu zwykłego.
 
Powrót
Góra