L
lavor
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 11.2009
- Odpowiedzi
- 16
Dzień dobry. Sprawa dotyczy postanowienia e-sądu z 2010, które zostało wysłane na adres w momencie, kiedy nie mieszkałem już w tym miejscu. Najgorsze, że kiedy otrzymałem sygnaturę sprawy od komornika i założyłem konto w e-sądzie w dokumentach znalazłem podpisaną zwrotkę nie przeze mnie. Ewidentnie inny charakter pisma. Dług wynosił 2 tyś zł, a teraz mam do zapłacenia ponad 5 tyś. Okazuje się, że podobno w 2009 roku podpisałem ugodę z bankiem, czego tak naprawdę nie pamiętam, choć kredyt był wzięty w 2003 roku i do spłacenia zostało właśnie 2 tyś z groszami. Skanu ugody w dokumentach e-sądu nie znalazłem choć figuruje jako załącznik. Czy jest możliwość uchylenia tych wszystkich kosztów i odsetek skoro nie miałem przez 6 lat pojęcia o tej sprawie? Co zrobić, żeby otrzymać skan tej ugody?
Pozdrawiam
Pozdrawiam