(Nie)pełnoletni uczeń

  • Autor wątku Autor wątku tomusowi
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
T

tomusowi

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2015
Odpowiedzi
4
Witam wszystkich, na początku chciałbym przedstawić tło sytuacji; moje dziecko jest pełnoletnie i odpowiedzialne, zawsze mu ufałem, dlatego nie miałem problemu z faktem, że samodzielnie usprawiedliwia godziny nieobecności w szkole, wszak takie jego prawo.
Jednak wczoraj kiedy przyszedł do domu, okazało się, że wychowawczyni nie przyjęła wypisanych przez niego usprawiedliwień tłumacząc, że wdłg. wewnętrznych ustaleń szkolnych, aby pełnoletni uczeń sam mógł się usprawiedliwiać musi przynieść zaświadczenie od rodziców o samodzielnym utrzymywaniu się dziecka.
Nauczycielka zapyta, czy taki zapis istnieje w statucie szkolnym lub innym dokumencie jedynie stwierdziła, że jest to ustalenie wewnętrzne.
Stąd moje pytanie, czy szkoła ma do tego prawo (moim zdaniem nie i jest to łamanie podstawowych praw człowieka), a może w placówkach oświaty obowiązują trochę inne prawa? Jakimi argumentami i paragrafami można przemówić do rozsądku.

Przesyłam również link do statutu tej szkoły; wzmianka o tym co pisałem znajduje się w rozdziale VIII podpunkt I
http://www.zso10.gliwice.pl/files/school/documents/statut.pdf

Pozdrawiam
tomusowi
 
Ostatnia edycja:
tomusowi napisał:
wewnętrznych ustaleń szkolnych, aby pełnoletni uczeń sam mógł się usprawiedliwiać musi przynieść zaświadczenie od rodziców o samodzielnym utrzymywaniu się dziecka.
Straszna bzdura! Co ma pełnoletność do samodzielności finansowej?
To w ogóle śmieszne uzasadnienie.Mogli się bardziej wysilić.Żeby chociaż brzmiało jakoś lepiej :)
Student 20letni też musi od rodziców ,bo go utrzymują?
tomusowi napisał:
Przesyłam również link do statutu tej szkoły; wzmianka o tym co pisałem znajduje się w rozdziale VIII podpunkt I
Nie ma linku.
 
Już poprawione :)
Również uważam, że to straszna bzdura, jednak jak interweniować?
 
tomusowi napisał:
wzmianka o tym co pisałem znajduje się w rozdziale VIII podpunkt I
Nic takiego,czego wymaga wychowawczyni nie widzę tam.
O który fragment chodzi? Zacytuj.
 
Właśnie o to chodzi, fragmentu takiego tam nie ma...
wręcz odwrotnie jest podpunkt:
Nieobecność usprawiedliwia wychowawca na podstawie jednego spośród
niżej wymienionych dokumentów:
a) pisemnej prośby jednego z rodziców,
b) pisemnej prośby ucznia pełnoletniego,
 
tomusowi napisał:
jedynie stwierdziła, że jest to ustalenie wewnętrzne.
Panie w pokoju nauczycielskim tak ustaliły?
Syn jest pełnoletni,w statucie wyraźnie napisane sposoby usprawiedliwiania.
Porozmawiaj na początek z nauczycielką w cztery oczy,jak nie pomoże to chyba pismo do dyrekcji a jak to też nie pomoże to do kuratorium.
 
Dziękuję za pomoc :)
Napiszę jeszcze jak sprawa się zakończyła.
 
Napisz pismo do tego wychowawcy o treści:
"w związku z uniemożliwieniem mojemu pełnoletniemu dziecku usprawiedliwienia nieobecności w szkole w dniach....., proszę o wskazanie przyczyny niezastosowania przez Panią/Pana zapisów Statutu Szkoły.....par....."Nieobecność usprawiedliwia wychowawca na podstawie jednego spośród
niżej wymienionych dokumentów:
a) pisemnej prośby jednego z rodziców,
b) pisemnej prośby ucznia pełnoletniego,
"
 
Powrót
Góra