K
konstancja11
Sytuacja jest taka ,że ojciec nie mieszka z dzieckiem,dziecko pełnoletnie, nie kontaktuje się od 13 miesiecy w ogóle , nie stawia się w sądzie,nie płaci żadnych pieniędzy. Zresztą nigdy nie był dobrym ojcem,osobowość narcystyczna, niesamowite mniemanie o sobie, mania wielkości, traktowanie ludzi przedmiotowo, wspaniały manipulant.Rozwód w toku z powodu jego oszustw i kilku zdrad. Niedawno zgłosił się do szkoły o dostęp do dziennika elektronicznego!!! Po to tylko aby w razie czego te informacje wykorzystać przeciwko dziecku w sądzie.Nie kryje tego,że nienawidzi własnego dziecka, nie stawił się na badania w RODK.W sądzie kłamie na temat dziecka,twierdzi,że ma kontakty ze środowiskiem przestępczym ,bierze narkotyki nie dostarcza dowodów i nie boi się kłamać! Założona Niebieska Karta podczas wspólnego zamieszkania przez policjantów,którzy widzieli' wysoką' kulturę pana męża, procedura padła po wyprowadzce od przemocowca.Groził,że nas zniszczy,że ma znajomości w sądzie,że wszystko zrobi aby było tak jak on chce. "Tatuś" wizytator w KO wywiera na wszystkich presję,dyrekcja przyznała mu dostęp do informacji. Pytam co robić w tej sytuacji? Gdzie ustawa o ochronie danych osobowych, gdzie konstytucyjne prawo do prywatności?! Czy pozostaje tylko droga sadowa?
Ostatnia edycja: