K
Kurier
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 01.2009
- Odpowiedzi
- 2
Witam. Mam pewne pytanie, może ktoś miał podobną sytuację. W nocy 11.11.2008 roku zjechałem na pas ruchu ze znakiem poziomym P-8b (strzałka skrętu w lewo) w celu wjechania na stację paliw. Wjechałem na stację, po czym wysiadłem z auta i kieruję się do sklepu, nagle panowie policjanci podchodzą i żądają dowodu osobistego i prawka. Pytam co złego zrobiłem, panowie stwierdzili, że wjechałem pod zakaz wjazdu, odwrócili się i pokazali ręką na ów znak (od tyłu). Znak jest faktycznie ale strasznie wyblakły i nie widać go prawie w nocy, nie przyjąłem mandatu. Dzisiaj byłem składać zeznania, funkcjonariusz kłócił się znowu ze mną, że w tym miejscu nie ma pasa skrętu w lewo (z namalowanym znakiem poziomym), co się okazało na miejscu, ku zaskoczeniu policjanta, taki pas tam istnieje.
Mam pytanie, jak mam się bronić w sądzie w tej sytuacji ? Pozdrawiam