Nie przyjemna sytuacja - Głośna muzyka

  • Autor wątku Autor wątku Tomasz22
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
T

Tomasz22

Nowy użytkownik
Dołączył
05.2009
Odpowiedzi
2
Otóż od kilku lat gramy ze znajomymi na garażach, nie da się ukryć że muzyka leci głośno, natomiast garaże znajdują się jakieś 50-100 metrów od bloków mieszkalnych, mało tego gramy najpóźniej do godziny 21, tak więc z ciszą nocną nie ma to nic wspólnego. Do dziś nikomu to nie przeszkadzało, przyjechał radiowóz i poprosili o ściszenie (ponieważ komuś z mieszkańców zaczęło to przeszkadzać), zamknęliśmy więc garaż i muzyka się nie roznosiła aż tak, po jakiejś godzinie przyjechali znów i zagrozili mandatem 500zł. na szczęście obeszło się bez mandatu.
Ja natomiast chciałbym spytać czy to co robimy zalicza się do 'zakłócania porządku' ? oraz czy jesteśmy zmuszeni do zaprzestania grania?
 
Ostatnia edycja:
Art. 51. § 1. Kto krzykiem, hałasem, alarmem lub innym wybrykiem zakłóca spokój, porządek publiczny, spoczynek nocny albo wywołuje zgorszenie w miejscu publicznym,
podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.
§ 2. Jeżeli czyn określony w § 1 ma charakter chuligański lub sprawca dopuszcza się go, będąc pod wpływem alkoholu,
podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.
§ 3. Podżeganie i pomocnictwo są karalne.


zwracam uwagę ,ze w przepinie nie ma nic o godzinach..więc można zakłócać spokój również o godz. 13.00... a nie tylko po 22.00
 
Słusznie, ale chciałbym podkreślić że gramy jakieś 50-100 metrów od mieszkań, nie gramy komuś pod oknem oraz jest to pomieszczenie zamknięte.

Skoro więc w dzień nie wolno 'hałasować' to w nocy już nawet 'bąka' puścić nie można bo jeśli ktoś usłyszy to może oskarżyć o zakłócanie ciszy, dobrze rozumiem? :)

A co w sytuacji kiedy ktoś remontuje mieszkanie? to jest dopiero zakłócanie porządku a jednak chyba ma prawo mieszkanie sobie wyremontować, łyżką przecież nie będzie wiercił?
 
remont w mieszkaniu powinno zgłosić się do spółdzielni/administracji i powiedzieć o tym sąsiadom... gdy masz zgodę ze spółdzielni na piśmie to remontować możesz tak przy zdrowych rozsądkach by nie zakłócać ciszy nocnej i nie walić młotem przez 12h

próby w garażach przerabiałem - dawno temu nawet ponoć od muzyki króliki wyzdychały u sąsiada /no bez jaj/ :grin:

może komuś nie podoba się to co gracie ;) wycisz garaż lepiej, zciszcie instrumenty /z perkusją będzie gorzej ;) ludziom nie dogodzisz, zawsze znajdzie się jeden którego coś będzie wkurzać
 
Powrót
Góra