Nie przyznanie renty rodzinnej

  • Autor wątku Autor wątku zuzanna50
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Z

zuzanna50

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2009
Odpowiedzi
10
Witam. Zmarly maz mial ponad 25 udokumentowanych lat pracy z ktorych odprowadzane byly skladki. ZUS odmowil przyznania prawa do renty rodzinnej poniewaz w ciagu ostatnich 10 lat pracy odprowadzil do ZUSu w sumie skladek za 3,5 roku a wymagane jest min 5 lat. Zlozylam odwolanie do sadu. Jaka jest szansa aby sad oddalil decyzje ZUSu i przyznal mi i mojemu niepelnoletniemu dziecku rente rodzinna? Prosze o pomoc.
 
Sąd wyrokując musi kierować się przepisami, skoro warunki konieczne do uzyskania świadczenia nie zostały spełnione to nie widzę najmniejszych szans na świadczenie ustawowe.
 
Dziekuje za odpowiedz. Czy w takiej sytuacji jest jakis przepis, ustawa do ktorej mozna sie odwolac na rozprawie? Czy prawnik jest w stanie jakos pomoc? Przeciez moj maz przepracowal wiele lat (ponad 25). Ja mam 57 lat, nie mam prawa do emerytury, maz byl jedynym zywicielem rodziny i pozostalam bez srodkow do zycia. Czy takie argumenty maja wplyw na uzyskanie renty po mezu?
 
Argumenty natury emocjonalnej nie mają żadnego znaczenia: sąd powinien się opierać na ustawę. Prawnik też nowej ustawy nie wymyśli. Niech Pani znajdzie w internecie i sama przeczyta ustawę o rentach i emeryturach.
Co do tego, jak się ratować w tej sytuacji - ponieważ nie ma Pani żadnego dochodu, trzeba się zwrócić po pomoc do pomocy społecznej. Niestety, jest to jedyne wyjście w sytuacji gdy nie ma renty rodzinnej.
 
Czyli ta sprawa w sadzie to tylko formalnosc i z gory jest przegrana?
 
Miała Pani prawo się odwołać od decyzji ZUS, przyjęcie przez sąd sprawy do rozpatrzenia nie oznacza wątpliwości powziętych przez sąd w stosunku do decyzji ZUS. Po prostu taki jest jego obowiązek. Dlatego poradziłam Pani osobiście zapoznać się z ustawą; moim zdaniem, nim odbędzie się rozprawa, należy wiedzieć, jakie są możliwości wynikające z przedmiotowej ustawy. Poza tym napisała Pani o swojej sytuacji dość pobieżnie - a nuż coś w ustawie Pani dla siebie wypatrzy, coś, co akurat w jakimś aspekcie odpowiada istniejącym akolicznościom..
 
Powrót
Góra