Nie uczciwy serwis gsm

  • Autor wątku Autor wątku Pawlik1975
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

Pawlik1975

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2022
Odpowiedzi
2
Witam. Za długo bym musiał opisywać moje przejścia z miejscowym serwisem GSM w moim mieście więc tak w skrócie. Na początku sierpnia oddałem telefon syna do naprawy w celu wymiany wyświetlacza i tylnego panelu na nowy ponieważ telefon był mocno poturbowany. Pan w serwisie przyjął telefon z zaliczką 200zł i miał być gotowy za około dwa tygodnie. Po kilku ponagleniach moich i mojej żony telefon odebrałem uwaga!! 10 października dopłacając jeszcze 200zł do zaliczki. W sumie napraw kosztowała 400zł. Sukces jednak nie trwał długo dotyk wyświetlacza przestał działać po powrocie do domu, więc telefon wrucił z powrotem do serwisu. Dzisiaj jest 4listopad i żona udała się do serwisu i zażądała zwrotu telefonu. Pan telefon zwrucił tyle tylko że bez wyświetlacza i zaproponował zwrot 200zł. Żona wyraziła opinię temu Panu na temat jego usług i w nerwach wyszła. W rezultacie Pan serwisant zarobił 400zł a syn ma telefon bez wyświetlacza. Proszę o doradzenie co z tą sytuacją zrobić żeby odzyskać pieniądze i żeby już nikogo w ten sposób nie potraktował tek Pan z serwisu.
 
Zawarł Pan jako konsument z przedsiębiorcą zajmującym się profesjonalnie naprawą sprzętu elektronicznego umowę o świadczenie usługi więc może Pan w ramach prawa rękojmi sporządzić pismo z reklamacją i pozostawić ją w serwisie. W ramach reklamacji może skorzystać Pan z prawa do obniżenia ceny naprawy jeżeli jedynie część usterek została naprawiona i zażądać zwrotu nadwyżki. Jeżeli wskutek wadliwego wykonania naprawy doszło do dalszego/innego uszkodzenia lub utraty wartości urządzenia - przysługuje odszkodowanie. Warto skontaktować się z Miejskim (Powiatowym) Rzecznikiem Konsumentów.
 
Zapomniałem jeszcze wspomnieć że Pan serwisant w momencie przyjęcia telefonu do naprawy nie wystawił żadnego dokumentu o przyjęciu zaliczki jak też nie wystawił paragonu za całość usługi. I w związku z tym czy są szanse odzyskania pieniędzy.
 
Bo to jest notoryczne w tego typu przedsiębiorstwach, mechniacy, serwisy, nie wystawiają paragonów, a jak poprosisz o paragon to Ci dowala do umówionej początkowo kwotyd dodatkowe 23% vat. :mad:

Mnie to irytuje , bo ja majac JDG mam czarno na białym, godzina pracy+ VAT, nie mogę sobie lawirować raz tak raz tak, bo nikt ze mną by nie współpracował. Inni jak widać mogą kręcić wały.
 
Powrót
Góra