Nie uznana gwarancja

  • Autor wątku Autor wątku kacper0077
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

kacper0077

Nowy użytkownik
Dołączył
08.2011
Odpowiedzi
16
Witam.
Mam spory problem z moim Galaxy s4 wypadało by użyć wulgaryzmów no ale postaram się napisać na spokojnie...
Telefon oddałem na gwarancję u operatora (Play) Po 2 tygodniach wrócił (uszkodzenie głośnika rozmów) Niby wszystko ok (wymieniona płyta główna w Regenersis) Ale wsiadam do auta z kolegą, dzwonie do niego a tu niespodzianka głośnik dalej nie działa... Dowiedziałem się że +-40km jest serwis Samsunga i prawdopodobnie zrobią to sami bez wysyłania do Warszawy (2 tygodnie bez telefonu i wizja kolejnych 2 mnie nie radowała) Po tygodniu dzwonię do serwisu i dowiaduję się że wysłali go jednak do Warszawy (Tym razem do CCS) No trudno czekam... Jakie było moje zdziwienie gdy otrzymałem telefon "Z śladami cieczy na płycie głównej" i nie uwzględniono gwarancji. Telefon miałem dosłownie +-1H (wsiadłem i pojechałem z nim do 2 serwisu) A na dodatek telefon teraz to kompletny złom nawet się nie uruchamia (Przedtem nie działał głośnik)
Na razie dołączam zdjęcia z (CCS i Regeneris) Jeszcze próbuję odzyskać dowody oddania i odbioru sprzętu z Play i Serwisu Samsunga
TK1NjDlh.jpg

6U1cpvzh.jpg

0RjCzJZh.jpg

Naprawdę nie wiem co z tym zrobić...
Jeżeli dałem zły rozmiar zdjęcia to przepraszam i zmienię jak potrzeba
Pozdrawiam
Kacper
 
Ostatnia edycja:
kacper0077 napisał:
Naprawdę nie wiem co z tym zrobić...
Zażądaj (pisemnie) oddania przynajmniej w takim stanie w jakim złożyłeś do gwaranta.
 
Dostałem odpowiedź telefoniczną z CCS że zalanie to usterka która postępuje dlatego telefon już nie działa...
Jednocześnie wysłali mi więcej zdjęć płyty głównej i kazali zgłosić się do Regenersis.
Sprawę już zgłosiłem u Rzecznika praw konsumenta i poprzez stronę Samsung.pl
 
Życzę Ci dużo szczęścia w temacie gwarancji Samsunga. Miałem podobną sytuację, gdzie stwierdzili zalanie, a go nie było. Najśmieszniejsze jest to, że przesłali mi również zdjęcia z których nic nie wynikało, gdyż porównałem je ze zdjęciami dostępnymi w sieci, części serwisowych.
 
Gdzie sa te slady zalania? Bo ze zdjęcia nie wiele wynika.
Na dole zdjecia, pierwszy element od prawej wyglada jakby byl zerwany. Byc moze (ale nie musi) przez to nie dziala (ktoryś ze sprytnych serwisantow go zerwal?).
 
Po telefonie do CCS na e-mail dostałem więcej zdjęć
oHYHdL4h.jpg

ld4VEQjh.jpg

7GBlfeMh.jpg

vfY9QkLh.jpg
 
sioNQVPh.jpg

DN2lgIqh.jpg

Qa39pP6h.jpg




yzydor i jak to się skończyło ?
 
Ostatnia edycja:
Odpowiedź ze strony Samsunga:
"Chciałbym Pana zapewnić, że dokładnie zapoznałem się z opisywaną sprawą. Jest mi niezmiernie przykro z powodu niedogodności, jakie Pana spotkały. Z dostępnych mi informacji i dokumentacji zdjęciowej z serwisu wynika, że rodzaj powstałego uszkodzenia świadczy o tym, iż mogło ono powstać wyłącznie w sposób mechaniczny, niewynikający z winy producenta. Jednocześnie informuję, że Autoryzowany Serwis stwierdza fakt, że sprzęt został uszkodzony w sposób trwały. Serwis nie określa okoliczności, w jakich to zdarzenie miało miejsce. Mam nadzieję, że wyżej przedstawione informacje spotkają się z Pana zrozumieniem i pozwolą na obiektywna ocenę sytuacji."
 
Finalnie, zostałem spuszczony...
 
9gr2bAph.jpg

Samsung ma mnie w ***** i każe obiektywnie patrzeć na sytuację... No normalnie super... Regenersis umywa ręce tak samo jak CCS.
Do CCS Rzecznik wystosował pismo choć podobno nadzieja nikła. Mam pytanie jak to ma się w przypadku pozwu ? Kogo i gdzie mogę pozwać ? Serwis tylko który ? A może firmę Samsung ?... Zdecydowałem że tego im nie popuszczę.
 
Powrót
Góra