L
lusia71
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 02.2007
- Odpowiedzi
- 2
Witam,
mam pewien problem. W 2003 roku babcia za zycia przepisala mi pol domu ,drugim wlascicielem zostal moj wujek. dom nie jest podzielony fizycznie takze kazdemu z nas przypada po 50%. dom ten posiada jedno pietro oraz strych(jest to typowy domek jaki spotykamy na wsiach..) nie chce domu dzielic na poddasze oraz parter tylko chcialabym wziasc odpowiednio pol dolu i pol struchu, i nie wiem czy sad zgodzi sie na takie rozwiazanie , zadne inne mi tak naprawde nie odpowiada, poniewaz chce zorbic osobne wejscie, osobna kuchnie oraz lazienke.
nastepnym moim zaptyaniem jest to czy wujek moze przepisac swoja czesc domu na swojego syna, jeszcze przed podzialem fizycznym?czy ja musze na to wyrazic zgode u notariusza?tak samo jest z zameldowaniem czy wujek po smierci mojej babci(bo bacia nie zyje)mogl bez mojej wiedzy zameldowac w tym domu syna jego zone i dzieci?
Aha, moja rodzina uwaza ze nalezy im sie prawo do zachowku poniewaz babcia nie zapisala im nic , tylko mnie i wujkowi. dodam ze dom zostal przepisany na mnie i wujka w 1997 roku a babcia zmarla w 2003roku.teraz nie wiem co mam robic bo dochodza do mnie rozne opinie, czy faktycznie im sie cos nalezy i musialabym ich splacac?
i moje ostatnie pytanie, czy sad moglby zwolnic mnie z kosztow jesli chcialabym zrobic podzial fizyczny?dodam ze nie stac mnie na takie przedsiewziecie poniewaz ucze sie a utrzymuje sie z renty rodzinnej.
przepraszam za takie pytania ale niedawno skonczylam 18 lat i to wszytsko zwalilo mi sie na glowe nie wiem jak sobie z tym poradzic i jakie mam prawa.przepraszam rowniez jesli zdania sa niezrozumiale
pozdrawiam i z gory dziekuje łucja
mam pewien problem. W 2003 roku babcia za zycia przepisala mi pol domu ,drugim wlascicielem zostal moj wujek. dom nie jest podzielony fizycznie takze kazdemu z nas przypada po 50%. dom ten posiada jedno pietro oraz strych(jest to typowy domek jaki spotykamy na wsiach..) nie chce domu dzielic na poddasze oraz parter tylko chcialabym wziasc odpowiednio pol dolu i pol struchu, i nie wiem czy sad zgodzi sie na takie rozwiazanie , zadne inne mi tak naprawde nie odpowiada, poniewaz chce zorbic osobne wejscie, osobna kuchnie oraz lazienke.
nastepnym moim zaptyaniem jest to czy wujek moze przepisac swoja czesc domu na swojego syna, jeszcze przed podzialem fizycznym?czy ja musze na to wyrazic zgode u notariusza?tak samo jest z zameldowaniem czy wujek po smierci mojej babci(bo bacia nie zyje)mogl bez mojej wiedzy zameldowac w tym domu syna jego zone i dzieci?
Aha, moja rodzina uwaza ze nalezy im sie prawo do zachowku poniewaz babcia nie zapisala im nic , tylko mnie i wujkowi. dodam ze dom zostal przepisany na mnie i wujka w 1997 roku a babcia zmarla w 2003roku.teraz nie wiem co mam robic bo dochodza do mnie rozne opinie, czy faktycznie im sie cos nalezy i musialabym ich splacac?
i moje ostatnie pytanie, czy sad moglby zwolnic mnie z kosztow jesli chcialabym zrobic podzial fizyczny?dodam ze nie stac mnie na takie przedsiewziecie poniewaz ucze sie a utrzymuje sie z renty rodzinnej.
przepraszam za takie pytania ale niedawno skonczylam 18 lat i to wszytsko zwalilo mi sie na glowe nie wiem jak sobie z tym poradzic i jakie mam prawa.przepraszam rowniez jesli zdania sa niezrozumiale