nie zamknięte konto ,nie zapłacone rachunki w Niemczech

  • Autor wątku Autor wątku AMELINDA2402
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

AMELINDA2402

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2011
Odpowiedzi
20
Witam. w 2002roku wyjechałam do Niemiec i w 2004 wróciłam, będąc tam na początku korzystałam z pomocy socjalnej przez pół roku, następnie pracowałam. Miałam tam konto, telefon na abonament, itp. Wypowiedziałam mieszkanie, w między czasie starciłam pracę , miałam debet na koncie , nie zapłacony rachunek telefoniczny i z powodów rodzinnych musiałam wrócić do Pl. Nie pojechałam tam już więcej - nie miałam za co. Nie pozamykałam konta, ani nie wypowiedziałam tel. Nie wiem, co po tych prawie 7 latach, jakbym tam pojechała co mogę zastać? Przez te 7 lat nic do mnie nie przyszło do PL. Czy te zaległości mogły ulec przedawnieniu, czy bez obaw mogę tam teraz pojechac i dowiedzieć się, czy mogłabym tam wrócić? Proszę o pomoc! Miałam przyznany zasiłek dla bezrobotnych,ale ani jednego nie pobrałam - tyle mogę jeszcze dopowiedzieć.
 
to masz szczescie ze nie przyszlo,,bo inni juz dostali

choc tylko mieli dlug za prowadzenie konta,ktorego nie zamkneli
bylo kilka takich osob ostanio

watpie zeby darowali,,gdzies mozna sprawdzic to, ale nie wiem na jakiej stronie
 
Dziękuję za tak szybką odp. Jesli ktos mi może doradzić jak to najlepiej sprawdzić.
 
Sorry, ale tak to jest, jak ktos ma za przeproszeniem wszystko w dupie, bo mu sie wydaje, ze wyjedzie i nie wroci. Ale wiekszosc z tych, co nie chciala wrocic, jakos dziwnie zmienia poglady po kilku latach..
Rozumiem, nagle sprawy rodzinne, ale przez 7 lat nie bylo czasu spraw uregulowac.

Ale odpowiadajac na pytanie: jesli chodzi o rachunek telefoniczny, to pewnie probowali go sciagnac, zobaczyli, ze wyjechalas za granice na nieznany adres, to prawdopodobnie dali sobie spokoj, bo koszty sciagania tej kwoty bylyby wyzsze niz sama kwota.

Ale jak wyjechalas z debetem i otwartym kontem, to bank na pewno tego nie olal. Banki maja swoj wlasny rejestr dluznikow, ta baza danych nazywa sie "schufa" i raczej na pewno tam figurujesz jako dluznik
 
Tak, młoda i głupia. Dręczy mnie ta cała sytuacja, dlatego chciałabym to wszystko sprawdzić. Czy ja muszę się w tej "schufie" jakoś rejestrowć ,żeby to sprawdzić? Nie zdawałam sobie z tego sprawy, ale dziś nie mogę przestać o tym myslec.
A moze dobrowolnie się tam zgłosić? Co robić? Pojecia nie mam...
 
Jesli sie mieszka w Niemczech, to raz na rok mozesz dostac z tej Schufy bezplatna informacje nt. twojej osoby, trzeba tylko wyslac kopie dowodu osobistego i ew. kopie zaswiadczenia o adresie stalego zameldowania.

Nie wiem, jak to jest w przypadku osob mieszkajacych za granica. Napisz do nich maila (po niemiecku), czy jest to mozliwe

meineSCHUFA@SCHUFA.de
 
Dzięki. A jeżeli zaebarała się tam jakaś kwota z zasiłku dla bezrobotnych na tym moim koncie, miałam też dostać zwrot kaucji za mieszkanie, czy jest taka możliwość ,ze te konto nie jest obciążone?
nie wiem, może robię sobie złudną nadzieję,ale najlepiej jest to sobie sprawdzić
i tak zrobię. Jeszcze raz dziękuję za fachową pomoc.!!!
 
No mozesz zaryzykowac cos innego i udac tak troche glupiutka oraz napisac do banku, ze dopiero teraz zwrocilas uwage, ze nie wyslalas im formalnego wypowiedzenia konta, ale ze wychodzis z zalozenia, ze wplywy po twoim wyjezdze wyrownaly bilans, a jesli nie, to prosisz o saldo, zeby uregulowac sprawe. Ale wtedy bedziesz musiala podac aktualny adres w Polsce i to moze byc niebezpiecznie, jesli dlug narosl i beda cie chcieli scigac
 
Powrót
Góra