S
szmitek66
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 01.2010
- Odpowiedzi
- 2
witam.
mam taki problem.w dniu 6 01 prowadzilem w pelni oplacony wlasny samochod,podrozowalem z dzieckiem (3)temperatura na zewnatrz spadla do -2 na drodze lod benzyna sie konczy do domu jeszcze 3 km a ruch na drodze zerowy.zerowy majac na mysli wszystko stoi lod nie pozwala na podjechanie nawet na najmniejsza goreczke 40 min juz w tym samym miejscu a mnie przeraza droga z malym dzieckiem na piechote do domu w taki mroz.
(dodam ze ani ja ani dziecko nie mialo kurtek gdyz silnik byl rozgrzany a odwozilem tylko zone do pracy gdzie normalnie zajmuje nam to 10 min jechalismy 1.5 godz a wracalismy juz 2)zawrocic na stacje nie moglem bo pieniedzy nie mialem ze soba wiec zdecydowalem sie jechac po chodniku gdzie lezal snieg.niektore pojazdy omijaly minimalne wzniesienie na drodze gdzie kazdy samochod mial problem z lodowa nawierzchniaw ten sposob a ja bylem jednym z nich.inne samochody podazaly chodnikiem a ja zjechalem tuz za miejscem krytycznym na drodze.po chwili zapukal w szybe gardziarz i zarzadal prawka i o wyjasnienie dlaczego jechalem w ten sposob.powiedzial ze skieruje wniosek do sadu o zatrzymanie prawa jazdy za niebezpieczna jazde.
jestem troche zly ze tak mnie potraktowal no ale coz zrobic.samochod zostawilem z pustym bakiem na drodz i uderzylem z buta 2 km z malym dzieckiem.
dodam tez ze posiadam 2 zdjecia jak ta sama droga jechaly nawet ciezarowki z naczepami a ten punkt przy rondzie byl naprawde najgorszy,troche nie fer ze placimy wysoki podatek drogowy a nikt nawet nie raczyl sypac na droge-przeciez za to placimy -za przygotowanie nawierzchni.
. opisalem jak moge swoje zdazenie i prosze o porade co naprawde mi grozi i czym moge sie podpierac w sadzie by nie stracic prawka ,samochod jest mi naprawde potrzebny gdyz do pracy mam 18 kilometrow i zadnego innego polaczenia.
z gory dziekuje i czekam na odpis.
mam taki problem.w dniu 6 01 prowadzilem w pelni oplacony wlasny samochod,podrozowalem z dzieckiem (3)temperatura na zewnatrz spadla do -2 na drodze lod benzyna sie konczy do domu jeszcze 3 km a ruch na drodze zerowy.zerowy majac na mysli wszystko stoi lod nie pozwala na podjechanie nawet na najmniejsza goreczke 40 min juz w tym samym miejscu a mnie przeraza droga z malym dzieckiem na piechote do domu w taki mroz.
(dodam ze ani ja ani dziecko nie mialo kurtek gdyz silnik byl rozgrzany a odwozilem tylko zone do pracy gdzie normalnie zajmuje nam to 10 min jechalismy 1.5 godz a wracalismy juz 2)zawrocic na stacje nie moglem bo pieniedzy nie mialem ze soba wiec zdecydowalem sie jechac po chodniku gdzie lezal snieg.niektore pojazdy omijaly minimalne wzniesienie na drodze gdzie kazdy samochod mial problem z lodowa nawierzchniaw ten sposob a ja bylem jednym z nich.inne samochody podazaly chodnikiem a ja zjechalem tuz za miejscem krytycznym na drodze.po chwili zapukal w szybe gardziarz i zarzadal prawka i o wyjasnienie dlaczego jechalem w ten sposob.powiedzial ze skieruje wniosek do sadu o zatrzymanie prawa jazdy za niebezpieczna jazde.
jestem troche zly ze tak mnie potraktowal no ale coz zrobic.samochod zostawilem z pustym bakiem na drodz i uderzylem z buta 2 km z malym dzieckiem.
dodam tez ze posiadam 2 zdjecia jak ta sama droga jechaly nawet ciezarowki z naczepami a ten punkt przy rondzie byl naprawde najgorszy,troche nie fer ze placimy wysoki podatek drogowy a nikt nawet nie raczyl sypac na droge-przeciez za to placimy -za przygotowanie nawierzchni.
. opisalem jak moge swoje zdazenie i prosze o porade co naprawde mi grozi i czym moge sie podpierac w sadzie by nie stracic prawka ,samochod jest mi naprawde potrzebny gdyz do pracy mam 18 kilometrow i zadnego innego polaczenia.
z gory dziekuje i czekam na odpis.