niechciane cieko

  • Autor wątku Autor wątku morion
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

morion

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2007
Odpowiedzi
1
mam pytanie. streszcze krotko sytuacje. zwiazek 3 miesiace. rozstanie. kobieta jest w ciazy. mezczyzna nie chce ciecka, nie chce byc z ta kobieta. dziewczyna nie chce usunac ciazy. sytuacja jest trudna ze wzgledu na mlody wiek obu osob. nie zdaja sobie sprawy z odpowiedzialnosci, nie chca rozmawiac z nikim dorosłym.
czy mezczysna moze zrzec sie ojostwa. nie chce wychowywac tego dziecka. nie chce placic alimentow. nie chce mu dac swojego nazwiska.jakie prawa i obowiazki ma w takiej sytuacji ojciec dziecka?
bardzo prosze o porade i linki do aktow prawnych itp.
 
nie ma praw.Teraz jest już za późno,żeby nad tym się zastanawiać.Będzie zobligowany do płacenia alimentów,nawet w sytaucji,kiedy zostanie pozbawiony praw rodzicieslkich.Należy teraz wypić piwo,które się zwarzyło
 
zależy tez co ta dziwczyna chce.czy chce aby uznał dziecko, czy chce otrzymywac alimenty na to dziecko, niewiele informacji.i mało konkretne pytanie
 
[cytat:9834gv90]niechciane cieko[/cytat:9834gv90][cytat:9834gv90]
nie chce ciecka, nie chce byc z ta kobieta
[/cytat:9834gv90]
[cytat:9834gv90]
zależy tez co ta dziwczyna chce
[/cytat:9834gv90]
Drodzy Państwo, czy my jesteśmy w afrykańskim kraju, czy w Polsce?
 
Jest tutaj jakiś dział typu złote myśli albo też złote usta, do zgłaszania cytatów :what:

Nie można zrzec się ojcostwa, poza przysposobieniem pełnym. Tylko wtedy ustaje obowiązek płacenia alimentów i władza rodzicielska. Więcej żadnych przypadków nie ma, przynajmnie nie są mi znane.
 
"Nie uważałeś jak robisz to rób jak uważasz" tak się jeden z filozofów zwrócił w podobnej sytuacji do swojego syna.

1. Usunięcie ciąży w tym wypadku jest przestępstwem.
2. Ojcostwo zostanie ustalone sądownie jeśli trzeba będzie. Podobnie jak kwestia nazwiska i alimentów.
3. Tak więc nic się nie da poradzić na to, pozostaje 6 miesięcy na oswojenie się z tą myślą. Ojciec ma właściwie same obowiązki. Bo wychowywanie swojego dziecka też jest obowiązkiem.
 
[cytat:2pgdzf9q]
Tylko wtedy ustaje obowiązek płacenia alimentów i władza rodzicielska. Więcej żadnych przypadków nie ma, przynajmnie nie są mi znane.
[/cytat:2pgdzf9q]
Nie zgadzam sie z tym stwierdzeniem, chyba że grantt pomylił przysposobienie pełne z całkowitym.
Przy przysposobieniu niepełnym i pełnym obowiązek alimentacyjny pozostaje przy rodzicu biologicznym.
Przy przysposobieniu całkowitym następuje wymazanie wszelkich danych
rodziców biologicznych, a tym samym zwolnienie ich z wszelkich obowiązków (w tym i alimentacyjnych)
 
Upss. pewna nieścisłość.

Przy przysposobieniu pełnym również ustają obowiązki alimentacyjne. Pomijając głosy doktryny, na które zapewne kolega Vegas się powoła, wydaje mi się kwestią wielce dyskusyjną możliwość dochodzenia alimentów od bioligicznego ojca.

Zatem przysposobienie pełne i całkowie wyłączałoby obowiązek alimentacyny.

Różnica pomiędzy nimi polega na tzw. blankietowości oraz nierozwiązywalności, natomiast co do wygaśnienią obowiązków alimentacyjnych są podobne.

Ja opieram się na orzecznictwie, chociaż są głosy, podobne jak kolega Vegas, wg mnie zresztą bezzasadne.

Zgodnie ze stanowiskiem Sądu Najwyższego, przysposobienie nie powoduje, utraty przez przysposobionego prawa do renty rodzinnej po rodzicach naturalnych => ale alimenty wygasają.
 
Powrót
Góra