D
dulcynea
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 06.2006
- Odpowiedzi
- 3
Witam!
Mam dość trudne pytanie, ale może ktoś się z takim przypadkiem zetknął. :what:
Sąd wydał nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym i doręczył go pozwanej na adres wskazany a pozwie. Tylko, że to już od dawna nie był własciwy adres: pozwana się wyprowadziła. Listonosz zostawił avizo, nikt przesyłki nie odebrał (nic dziwnego :x ) i sąd uznał nakaz za prawomocny.
I jak się teraz bronić? Pisać:
1. skargę o wznowienie postępowania czy raczej
2. pozew o pozbawienie nakazu klauzuli wykonalnosci (bo egzekucja nawet jak jeszcze niezostała wszczęta, to pewnie niedługo będzie).
A może
3. wniosek o przywrócenie terminu do złożenia sprzeciwu? To chyba bez sensu, bo nakaz prawomocny. :what:
Dziękuję za każda radę.
Mam dość trudne pytanie, ale może ktoś się z takim przypadkiem zetknął. :what:
Sąd wydał nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym i doręczył go pozwanej na adres wskazany a pozwie. Tylko, że to już od dawna nie był własciwy adres: pozwana się wyprowadziła. Listonosz zostawił avizo, nikt przesyłki nie odebrał (nic dziwnego :x ) i sąd uznał nakaz za prawomocny.
I jak się teraz bronić? Pisać:
1. skargę o wznowienie postępowania czy raczej
2. pozew o pozbawienie nakazu klauzuli wykonalnosci (bo egzekucja nawet jak jeszcze niezostała wszczęta, to pewnie niedługo będzie).
A może
3. wniosek o przywrócenie terminu do złożenia sprzeciwu? To chyba bez sensu, bo nakaz prawomocny. :what:
Dziękuję za każda radę.