NIedotrzymanie warunkow umowy o dzielo.

  • Autor wątku Autor wątku Marciah82
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

Marciah82

Nowy użytkownik
Dołączył
03.2007
Odpowiedzi
9
Witam,
11.11 2006r podpisalam um. o dzielo na wykonanie kuchni na wymiar. Wg umowy kuchnia miala byc wykonana w przeciagu 5 tyg. Do dnia dzisiejszego kuchnia nie zostala wykonana. Wykonawca unika mnie.
W ramach umowy przekazalam mu zaliczke 3.500zl.
Poniewaz wykonawca jest znajomy kolegi i wykonawca przyznal sie, ze stracil pieniadze i nie moze wykonac kuchni, razem z nim pojechalam po potrzebne materialy za ktore ja zaplacilam. Laczna kwota zakupow 1540zl. Faktury na niego. Nie mam potwierdzenia tego. Jedynie co rozmowy mailowe z jego kolega, zebym nie dawala mu pieniazkow ale razem z nim kupila te materialy.

Pytanie co teraz powinnam zrobic.
1. Czy powinnam wyslac mu list z potwierdzeniem odbioru, ze rezygnuje z umowy i wtedy dac sprawe do sadu???
2. Jak udowodnic kwote 1540zl co kupilismy razem materialy. Mam tylko maile , z jego znajomym odnosnie tych zakupow.
3. Z tytulu niemoznosci zamieszkania w tym mieszkaniu ponioslam koszty. Co moge rzadac w ramach zadosc uczynienia. Ponizej min koszty jakie ponosilam
a) podwojny czynsz. Za mieszkanie w ktorym nie mieszkam (bo bez kuchni sie nie wprowadze) i pieniazki jakie dorzucam rodzicom w ramach tego, ze mieszkam u nich.
b) kupilam zmywarke. Mialam okres probny na 3 m-ce na przetestowanie jej. Jezeli by mi cos nie pasowalo moglabym ja zwrocic. Zmywarki nie uruchomilam ani razu , bo gdzie... jak nie mam kuchni. 3 m-ce probne minely
c) zakupilam caly sprzet AGD gwarancje mi mijaja
d) koszty rozmow telefonicznych aby skontaktowac sie z wykonawca ( a bylo tego bardzo duzo)
e) moj stres, nerwy - chce zadoscuczynienia za kompletna olewke. Ze swojej strony zrobilam wszystko aby ta kuchnia byla ukonczona.

Z gory dziekuje za rady. Jestem 1 raz w takiej sytuacji
Pozdrawiam
Marta
 
Sprawa kwalifikująca się do postępowania sądowego, ale wcześniej wysłać list polecony z żądaniem realizacji umowy, bądź odstąpienia od niej za zwrotem świadczeń w terminie 14 dni.
Jeśli nie będzie reakcji, to rozwiązanie umowy i czekanie na pieniądze. Jeśli nie będzie pieniędzy - znowu wezwanie listem poleconym do oddania zaliczki i ostrzeżenie, że sprawa znajdzie finał w sądzie.
Jeśli nie odda zaliczki, sprawa w sądzie.

To taki schematyczny tok postępowania ;-)

Co do zaliczki - art. 394 kodeksu cywilnego.

Pozdrawiam!
 
Dziekuje za odpowiedz. Pisze juz pisemko do niego i jutro wysylam.
Czy moglbys mi jeszcze powiedziec:
1. co w sprawie pieniazkow, ktore dalam mu na zakup materialow, a nie mam potwierdzenia?
2. On zaczal juz robic kuchnie. Kuchnia jest zrobiona w 30% czy napisac mu w liscie, aby zabral te mebelki czy co? Nie mam czasu juz czekac i zlece zrobienie kuchni komus innemu no ale co z tymi meblami co sa?
Czy inna osoba co bedzie mi robila kuchnie, moze je wykorzystac??

Z gory dziekuje
Marta
 
1. A czego chcesz konkretnie? Zwrotu tych pieniędzy? Co się stało z materiałami?
2. A czyje to "mebelki" i co to są te "mebelki"?
 
Ok za te pieniazki kupil materialy do kuchni, nie wiem co sie stalo z tymi materialami bo mi tej kuchni nie dokonczyl. Wylaczyl komorke i nie moge sie z nim nawet skontaktowac.
Zaczal juz powoli montowac ta kuchnie, ale najdrozszych elementow kuchni jak fronty i blaty nie ma. Jest tylko czesc, szafek, same pudla bez frontow. Jak wczesniej pisalam kuchnia jest wykonana w 30%.
Chce zwrotu zaliczki i pieniazkow jakie dalam za materialy. Wkoncu kuchni mi nie zrobil, nie moge sie od 4 m-cy wprowadzic do mieszkania , bo jak bez kuchni! Musze odzyskac pieniazki, bo teraz musze zlecic wykonanie kuchni innej firmie, a u niego zostawilam 5.000zl i mam tylko czesc pudel - bo to nawet szafkami nie mozna nazwac.
Zreszta to jest kuchnia na wymiar i nowy zleceniodawca bedzie mial inny projekt, inny odcien drewna, wiec po co mi te szafki. Chce pieniazkow na nowa kuchnie.

z gory dziekuje za pomoc
 
Zakładam, że z tych 1540 zł zostały zakupione "mebelki". W związku z tym stanowią one Twoją własność. Możesz żądać więc zwrotu zaliczki, ale nie zwrotu za przedmioty, które już posiadasz.
W liście poleconym, o którym wspominałem już wcześniej, żądaj m.in. zamontowania frontów, jako realizację umowy...

Szczerze mówiąc nie wiem, czy do końca o to chodzi - czekam na rozwój sytuacji. Jak coś będzie więcej wiadomo, wtedy będziemy radzić ;-)
 
Zle mnie zrozumiales. Dalam zaliczke 3.500zl. Gosciu te pieniadze rozwalil na cos i nie mial za co zrobic kuchni. Chcialam skonczyc ta nieszczesna kuchnie i umowilam sie z nim, ze nie dam mu pieniazkow do reki ale pojade z nim i zakupie z nim brakujace materialy do kuchni. Laczna kwota zakupow 1540zl. On zaczal montowac ta kuchnie byl 2 razy ale nie skonczyl jej, nie wiem czemu moze moje materialy poszly na inna kuchnie... Czyli mam 30% kuchni.

Teraz jak ujac w pismie ta kwote 1540zl i co z tymi "meblami" co sa u mnie?

Musze sie koniecznie przeprowadzic. Nie mam juz czasu na czekanie.
Przeczytalam art. KC co mi dales i nie bede bawila sie w te 14 dni. Wg tego art. w razie niewykonania umowy przez jedną ze stron druga strona może bez wyznaczenia terminu dodatkowego od umowy odstąpić i rzadac2krotnosci zadatku. Wiec jutro pisze pismo o odstapieniu od umowy!!!

Tylko jeszcze podpowiedz mi w umowie mam takie cos:
"za wykoniee dziela zamawiajacy zobowiazuje sie zaplacic wykonawcy wynagrodzenie w wysokosci 7000zl, w dniu podpisania umowy 3500zl i 3500zl w chwili zakonczenia dziela" - to 3500z to dane mu to jest zadatek czy zaliczka?? Nie umie dojsc do tego, bo jezeli zadatek to przysluguje mi dochodzenie od niego sumy 2krotnie wyzszej.

bardzo dziekuje za pomoc :))
 
[cytat:3my3vsy1]Wg tego art. w razie niewykonania umowy przez jedną ze stron druga strona może bez wyznaczenia terminu dodatkowego od umowy odstąpić i rzadac2krotnosci zadatku. Wiec jutro pisze pismo o odstapieniu od umowy!!![/cytat:3my3vsy1]
A zobacz §3 tego artykułu ;-)
Aby uniknąć nieporozumień: zrób tak, jak napisałem w swoim pierwszym poście tutaj - wyczerpiesz w ten sposób pozasądowe środki, które masz do dyspozycji... Nie szczędź tych kilku złotych na list polecony z potwierdzeniem odbioru ;-)

Co do kwoty 1540 zł - mebelki są twoje i jeszcze żądaj frontów do nich...

Czy ta odpowiedź Cię satysfakcjonuje?

PS. Uf, mam nadzieję, że ktoś jeszcze wypowie się w temacie :beer:
 
Dziekuje bardzo za odpowiedz :)

Z tym listem to wiadomo z potwierdzeniem odbioru itp. zlotowka w ta czy w ta juz nie gra roli. Chodzilo mi natomiast o czas. Od 4 m-cy jestem na "walizkach". Pol rzeczy mam w nowym mieszkaniu pol u rodzicow. Niestety nie dogaduje sie z nimi i juz nie mam sily czekac. No ale ok, jak juz tyle czekalam to poczekam i wysle te listy jak mi pisales.

Jakbys znalazl jeszcze chwilke, to czy moglbys mi powiedziec. Czy oprocz zwrotu tych 3500zl moge sie czegos wiecej domagac od niego, bo wkoncu sporo kosztow ponioslam z jego winy??
i jeszcze jedno, czy na takie sprawy trzeba adwokata, czy dostarczone dowody wystarcza??

Bardzo , bardzo dziekuje za pomoc.
Pozdrawiam.
 
Czyli jak rozumiem to co Panu on już zainstalował (te 30%) chce Pan usunąć, tak?

Na początku art 477 §1 KC w związku z art. 471 KC., na tej podstawie może Pan domagać się zaliczki wpłaconej oraz pokrycia kosztów zwłoki jeśli oczywiscie może Pan to wykazać, wskazać powiązania między tymi sprawami.
Ze specyfiki umowy o dzieło wynika, że przywrócenie stanu poprzedniego nie jest fizycznie możliwe. Materiały zostały już w jakiś sposób przetworzone przez zamawiającego, powstał zaczątek dzieła. Musiałby Pan wykazać wady wykonawcy, przytoczyć argument, że jest to robione na wymiar i nie jest możliwe dokończenie dzieła identycznego przez innego wykonawce, a więc Pana pieniądze na materiały zostały wydane w błoto.
 
O to jest wlasnie to. Dokladnie nie sadze abym dostala plyty do reszty szafek w takim samym odcieniu, wiec ... po co mi one. Zreszta nowy wykonawca, nowy projekt...
Dziekuje bardzo za pomoc. Bede pisala o rozwijaniu sie sytuacji.

Oby jak najmniej takich niesolidnych wykonawcow jak on

Zycze milego dnia
 
Co do kolorow to praktycznie wszyscy stolarze maja te same kolory i odcienie a nawet wzory frontow - dobraniem nie bedzie problemu, zreszta blaty maja zupelny zestaw kolorow nic korpusy/fronty.

Co do "nowy wykonawca, nowy projekt" to dobry stolarz zrobi co sie mu kaze.

Reasumujac: dla oszczedzenia czasu, nerwow i pieniedzy warto wykorzystac juz kupione szafki. :)
 
Powrót
Góra