Niekompetencja nauczyciela kosztem ucznia

  • Autor wątku Autor wątku Jaron_19
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
J

Jaron_19

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2013
Odpowiedzi
2
Witam
Nazywam się Michał, mam 19 lat. Uczę się w technikum - 3 klasa.
Mam pewien problem. Otóż:

Przed feriami groziła mi jedynka na półrocze z przedmiotu "mechatronika". No ale nauczyciel zrobił ostatni egzamin przed feriami dla uczniów, którzy mają szansę wyjść i poprawić tym samym ocenę na '2':) Wśród tych uczniów znalazłem się też ja. No dobra. Napisałem test (razem ze mną pisało siedmiu innych uczniów z mojej klasy), jako jedyny go zaliczyłem na '3' (reszta podostawała '1'). Nauczycielem powiedział, że zaliczyłem tym sprawdzianem półrocze i stawia mi '2' na semestr. Ucieszyłem się no i zaczęły się ferie. Po feriach okazało się, że mam '1' z mechatroniki na półroczę. Gdy zapytałem o nią nauczyciela ten z podrapał się po głowie i powiedział: "przykro mi, zapomniałem ci stawić '3' z testu". Gdy spytałem go, czy w takim razie, przymknie oko na poprawę i będzie uważał moje półrocze za zaliczonę oznajmił, że nie. Muszę teraz poprawić w ciągu miesiąca 3 trudne testy...
Poszedłem z tą sprawą do Pani Pedagog, ale jej reakcją było zdanie "takie rzeczy się zdarzają". I nic więcej.
I moje pytanie. Mam szansę coś z tym zrobić? Do kogoś mam się zwrócić? Czy już nic nie da się zrobić?

Pozdrawiam
 
Tak też myślałem... Ahh dzięki
 
Chłopie jak można mieć jedynkę w 3 klasie technikum z mechatroniki? materiał może nie jest prosty, ale bez jaj materiał idzie spokojnie ogarnąć na przynajmniej 3.
 
Pytajnik93 napisał:
Chłopie jak można mieć jedynkę w 3 klasie technikum z mechatroniki?

Jak to "jak"? Jak widać - nie wymaga to zbytniego wysiłku.
 
zawsze łatwiej uznać że to nauczyciel popisał się niekompetencją - i stosownie do tego zatytułować wątek :)
 
Powrót
Góra