Niekompetentna pracownica banku / strata MDM i zadatku

  • Autor wątku Autor wątku annamey
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

annamey

Nowy użytkownik
Dołączył
09.2015
Odpowiedzi
2
Witam.
Chciałabym prosić o poradę, ponieważ nie wiem co zrobić.

Po krótce przybliżę mój problem.

W styczniu (28.01.2016r.) znaleźliśmy z mężem mieszkanie które postanowiliśmy kupić w ramach MDM.
Dnia 10 lutego dostarczyłam do banku(pracownicy) komplet dokumentów które były niezbędne do wzięcia kredytu.
Dnia 12 lutego podpisaliśmy dokumenty o przyznanie MDM.
Dnia 18 lutego rzeczoznawca był wycenić mieszkanie-opinia pozytywna.
Dnia 19 lutego dzwoniłam do Pani która zajmuje się naszym kredytem i powiedziała że trzeba teraz czekać 2 tyg.
Dnia 26 lutego[/B][/B] zadzwoniłam zapytać jak wyszła ocena rzeczoznawcy ,Pani z banku mnie poinformowała, że bardzo dobrze lepiej nawet niż kwota zakupu. Oraz, że na MDM trzeba czekać 2 tyg jeszcze.
Dnia 11.03 dzwoniłam zaniepokojona że nasza doradczyni się nie odzywa, a w radiu mówią juz o kńczącym się MDMie. Pani z Banku powiedziała że nie ma się co martwić że czekamy na dokumenty z Poznania. Trochę nas to uspokoiło.
Czekaliśmy aż do dziś 22 marca. Mąż dzwonił do nszej doradczyni i powiedziała że oddzwon i(czego nie zrobiła go, aż w końcu udało mi się z nią skontaktować przez inny numer(od męża nie odbierała. Pani poinformowała mnie , bez słowa przepraszam, że nie miała czasu wysłać naszego wniosku , że nasz MDM przepadł!!!
Jestem zdruzgotana ignorancją, tej Pani-pracownicy banku. Pytałam dlaczego w takim razie nas nie odesłała do innego doradcy, nic mi na to nie odpowiedziała.

Proszę o pomoc ponieważ nie wiem co mogę zrobić z:
- niekompetentną pracownicą banku która poprzez zaniedbanie/ lenistwo nie wysłała naszego wniosku
- pieniędzmi które stracimy ponieważ wpłaciliśmy zadatek
-strata wymarzonego mieszkania(szukaliśmy odpowiedniego około roku)
- myślą że te działanie było celowe
- kłamstwem pracownicy , że czekamy na dokumenty z Poznania
 
Zloz formalnie reklamacje np. telefonicznie w swoim banku, opisz sytuacje i zobacz co oni ci odpowiedza.
Bazujac na ich odpowiedzi bedzie mozna myslec o jakims walczeniu o odszkodowanie.
 
Właśnie mam zamiar złożyć reklamacje, jednak obawiam się znajomości pomiędzy pracownicą a kierownictwem, przez którą moja sprawa może być zbagatelizowana...
 
Powrót
Góra