M
milosz000000
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 04.2013
- Odpowiedzi
- 4
Witajcie,
Moja dziewczyna jest w trakcie kursu prawa jazdy, a właściwie u jego schyłku (włącznie z częścią teoretyczną) - wyjeździła już 30 planowych godzin.
Instruktor twierdzi, że powinna wykupić jeszcze kolejny kurs, jak większość "średnich osób" uczęszczających na szkolenie w tej firmie.
Jako, że same kolejne godziny są już droższe, niż wynikałoby to z kwoty kursu (ok 1000zł; teraz 40zł/h), chcielibyśmy zrezygnować z w/w ośrodka.
Niestety czytając warunki umowy, które de facto zostały wcześniej podpisane, mamy pewne obawy co do tego, czy można tak zrobić.
Mamy następujący wpis:
Wynika z tego, że jeśli chcielibyśmy zrezygnować ze szkolenia w tej firmie, musielibyśmy zapłacić jeszcze raz równowartość całego kursu, mimo tego, że teoretycznie został zakończony. Według mojej wstępnej opinii twierdzę, że jest to podejście szkoły do czystego zarobku na konsumentach, wykorzystując w/w lukę prawną.
Powiedzcie mi proszę, czy w takim wypadku szkoła może pobierać opłaty za kurs teoretycznie w nieskończoność? Mam na myśli, moment, w którym instruktor stwierdzi, że kursanta można dopuścić do egzaminu wewnętrznego.
Z góry dzięki za pomoc,
Miłosz
Moja dziewczyna jest w trakcie kursu prawa jazdy, a właściwie u jego schyłku (włącznie z częścią teoretyczną) - wyjeździła już 30 planowych godzin.
Instruktor twierdzi, że powinna wykupić jeszcze kolejny kurs, jak większość "średnich osób" uczęszczających na szkolenie w tej firmie.
Jako, że same kolejne godziny są już droższe, niż wynikałoby to z kwoty kursu (ok 1000zł; teraz 40zł/h), chcielibyśmy zrezygnować z w/w ośrodka.
Niestety czytając warunki umowy, które de facto zostały wcześniej podpisane, mamy pewne obawy co do tego, czy można tak zrobić.
Mamy następujący wpis:
W przypadku rezygnacji z kursu uczestnik kursu zoobowiązany jest do zapłaty następujących opłat manipulacyjnych i wydatków w wysokości:
- 200 zł w przypadku rezygnacji przed dniem rozpoczęcia kursu;
- 30% ceny kursu, gdy rezygnacja następni do dnia ukończenia zajęć teoretycnych
- 80% ceny kursy, gdy rezygnacja nastąpi do dnia zakończenia 20 godzin praktycznych
- 100% ceny kursu, gdy rezygnacja nastapi po 20 godzinach praktycznych
Wynika z tego, że jeśli chcielibyśmy zrezygnować ze szkolenia w tej firmie, musielibyśmy zapłacić jeszcze raz równowartość całego kursu, mimo tego, że teoretycznie został zakończony. Według mojej wstępnej opinii twierdzę, że jest to podejście szkoły do czystego zarobku na konsumentach, wykorzystując w/w lukę prawną.
Powiedzcie mi proszę, czy w takim wypadku szkoła może pobierać opłaty za kurs teoretycznie w nieskończoność? Mam na myśli, moment, w którym instruktor stwierdzi, że kursanta można dopuścić do egzaminu wewnętrznego.
Z góry dzięki za pomoc,
Miłosz