Nielegalna baza mailingowa - zgłoszenie?

  • Autor wątku Autor wątku JarkoJarko
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
J

JarkoJarko

Nowy użytkownik
Dołączył
06.2020
Odpowiedzi
10
Witam.
Pewna firma oferuje usługę mailingową. Deklarują że mają zgody odbiorców. Wg. mnie to kłamstwo. Nie chcę tutaj rozpisywać się o tym jakie przesłanki na to wskazują ale podejrzenie jest uzasadnione. Takie działanie jest czynem nieuczciwej konkurencji wobec podmiotów które posiadają legalne bazy mailingowe, ale UOKIK nie uważa takiej kontroli za swoje kompetencje. W UKE powiedzieli że także nie podejmą kontroli bo nie ma podstaw prawnych.

Moje pytanie, czy jest jakiś organ który zawiadomiony o takim podejrzeniu powinien podjąć się weryfikacji czy dany podmiot rzeczywiście takie zgody wymagane prawem telekomunikacyjnym posiada? Gdzie można zgłosić takie podejrzenie.
 
Moim zdaniem organy mają rację i jednocześnie jej nie mają. Problem tkwi w oznaczeniu problemu „Nielegalna baza mailingowa”. O ile nie zawiera danych osobowych (RODO) to takiego pojęcia nie da się zastosować. Czyli typowa spamerska baza z adresami pozyskiwanymi szperaczami przeszukującymi internet nie jest nielegalna. Nielegalne jest dopiero wysyłanie maili z jej użyciem. Dlatego sam fakt posiadania takiej bazy i oferowania wysyłki z niej nie narusza prawa. Dopiero wysyłka je narusza. Art. 172 prawa telekom.
Organ zawiadomiony o takiej bazie i ofercie nie podejmie czynności kontrolnych z braku podstaw. Kontrola taka nawet podjeta będzie nieskuteczna bo właściciel bazy powie że jak będzie miał zlecenie to wtedy zapyta o zgodę. To oczywista bzdura ale w sensie prawnym załatwia sprawę. Inaczej gdy zawiadomisz o wysyłaniu maili z naruszeniem ww. przepisu. Wówczas UKE powinien zająć się sprawą. Tylko pytanie czy akurat ty jesteś uprawniony do takiego zawiadomienia, bo jak rozumiem czujesz się poszkodowany nieuczciwą konkurencją a nie otrzymaniem spamu wbrew twojej woli. Niemniej dobra wola organu i podjęcie kontroli mogłoby ustalić wcześniejsze wysyłki w oparciu o taką bazę i doprowadzić do ukarania sprawcy, ale w polskich realiach prawdopodobieństwo, że organ podejmie rzetelnie sprawę jest niewielkie. Zawsze niezależnie od UKE możesz napisać do prokuratury ale jak znam życie umorzą.
 
A jak to się ma do nieuczciwej konkurencji. Taka oferta jest dumpingowa. W obecnym stanie prawnym stworzenie i UTRZYMANIE legalnej bazy mailingowej to ogromny koszt. Stąd wynika cena za usługi reklamowe z jej wykorzystaniem. Jak ktoś ma bazę spamerską to praktycznie działa bezkosztowo. Wystawia oferty nawet 20 krotnie tańsze od przeciętnych. Tak! 20 krotnie. Np. 900 zł za milion maili. A deklarują że w bazie mają ponad 10 milionów rekordów. Z tym się nie da konkurować a klient nie ma pojęcia za co płaci. Widzi tylko cenę. Zresztą klientów najczęściej nie obchodzi legalność bazy tylko cena i ilość rekordów. Klienci mówią wprost „nie ja wysyłam nie ja odpowiadam więc mnie to nie obchodzi. Zlecam w dobrej wierze legalnemu podmiotowi który deklaruje że ma zgody”.

PLobywatel napisał:
Nielegalne jest dopiero wysyłanie maili z jej użyciem. Dlatego sam fakt posiadania takiej bazy i oferowania wysyłki z niej nie narusza prawa. Dopiero wysyłka je narusza. Art. 172 prawa telekom.

Czy organy państwa nie powinny w takich sytuacjach działać z urzędu. A gdzie ochrona prewencyjna. Przecież jak jest oferta to wiadomo że prowadzi do przestępstwa. Takiej bazy legalnie ze zgodami marketingowymi nie ma w PL praktycznie żaden podmiot poza kilkoma które akurat nie świadczą na zewnątrz takich usług lub świadczą za kilkadziesiąt razy większe kwoty (np. banki, operatorzy gsm, onet czy interia na swoich serwerach itd.) Podmiot który miałby legalnie taką bazę i możliwość legalnej wysyłki ofert byłby potentatem na rynku a nie firmą krzak. Wiem to bo działam w branży kilka lat i każdy kto zna branżę to potwierdzi. UKE jak zajmuje się rynkiem co jet jego obowiązkiem to też musi mieć tego swiadomość.

PLobywatel napisał:
Inaczej gdy zawiadomisz o wysyłaniu maili z naruszeniem ww. przepisu.

To jest oczywiste, że jak oferują to i wysyłają. Ale ja nie mam na to dowodów. Po to są organy panstwa z uprawnieniami zeby poszukać takich dowodów. Wystarczy sprawdzić wystawione przez nich faktury a następnie sprawdzić czy mieli zgody na wysłanie zafakturowanych maili i gotowe. Ale ja nie mam możliwości w tym zakresie. Mogę jedynie zawiadomić o swoich podejrzeniach. A ty twierdzisz że to za mało. Czyli pełna bezkarność.
 
Generalnie mogę się z tobą zgodzić. Jedynym celem istnienia państwa jest ochrona jego obywateli. Jeśli państwo tego nie robi to staje się balastem. Masz rację że organy państwa powinny działać prewencyjnie tam gdzie to możliwe. Ale realia są jakie są. Piszesz że to prosta sprawa. Pozornie tak. Prawnie pewnie również gdyby się komuś chciało zaangażować w sprawę i zebrać dowody.. Ale technicznie, zbieranie dowodów już nie. Pomyśl w oparciu o to co sam napisałeś

JarkoJarko napisał:
A deklarują że w bazie mają ponad 10 milionów rekordów.

10 mln maili i 10 mln zgód które są gromadzone w dowolny i nieokreślony sposób aby tylko można wykazać , że istnieją. W praktyce każda z 10 mln zgód może być zabezpieczona w inny sposób. Najczęściej są to jakieś zapisy informatyczne powstałe na skutek kliknięcia w jakiś link. W praktyce żeby to zweryfikować potrzeba albo tysięcy informatyków albo odpowiedniego oprogramowania z dodatkowo napisanymi algorytmami pod kątem tego w jaki sposób dany podmiot rejestruje i przechowuje zgody. Potem weryfikacja autentyczności zgód. I jeszcze odszukanie w systemach informatycznych w oparciu o poszczególne faktury na które maile była wysyłka bo na fakturze zapewne będzie tylko ilość a podmiot takich danych gromadzić nie musi (na który konkretnie adres wysłał daną ofertę). Powiązanie tych wszystkich danych. I to dopiero daje podstawy to twierdzeń czy było czy nie naruszenie prawa. Oczywiście jest to do zrobienia ale komu się chce? Policja i prokuratury nie ogarniają tematu. Są odpowiednie wdziały ale zajmują się dużo poważniejszymi sprawami i są zawalone robotą. UKE jest najodpowiedniejszy bo jest w tym temacie wyspecjalizowany i ma odpowiednie narzędzia. Tylko motywacji brak. Swego czasu podobnie działał KNF ale po paru aferach nagle wzięli się za robotę i teraz są nawet skuteczni. Chociaż i tak sporo zawiadomień prokuratury im umarzają to chociaż na etapie kontroli i gromadzenia dowodów działają skutecznie. To kwestia bardziej motywacji i chęci do działania. UKE jakby chciał to by szybko temat ogarnął. Kwestia, żeby chciał.

Dużo prościej byłoby gdyby inicjatorami postępowania były podmioty które otrzymały SPAM wbrew własnej woli.

JarkoJarko napisał:
Ale ja nie mam na to dowodów. Po to są organy panstwa z uprawnieniami zeby poszukać takich dowodów.

Ale ja nie mam możliwości w tym zakresie. Mogę jedynie zawiadomić o swoich podejrzeniach.

Jeśli znajdziesz podstawę do oskarżenia prywatnego to możesz próbować na podst. art. 488 kpk zmusić policję do szukania i zabezpieczania dowodów. Niestety ten przepis wskazuje tylko policję więc na UKE nim nie podziałasz. A policja jeśli już coś zrobi to zapewne nieskutecznie, bo nie wierzę aby zaangażowali odpowiednie wydziały i ludzi do zebrania dowodów. Nawet na polecenie sądu. Raczej jakoś się wymiksują.

Może jestem zbytnim pesymistą.:what:
 
Serio?
Nikt nie widzi bardziej optymistycznie tematu? Nic nie da się zrobić?
Przecież to jawna kpina z prawa!:mad:
 
Polskie prawo to póki co wielka kpina jeżeli chodzi o tego typu sprawy. Zresztą nie tylko tego typu, ale w wypadku cyberprzestępczości brakuje po prostu ludzi. Jak sam wynajmiesz człowieka co Ci ich poda na tacy w związku z używaniem tej bazy mailingowej to mozesz próbować coś zdziałać, Policja w tym wypadku jeżeli te informacje nie są bardzo bardzo łatwe do zdobycia nic nie zdziała. Tak naprawdę czy trzeba wiele to ciężko stwierdzić, może być tak że żeby namierzyć serwery/miejsce/firmę w której przechowuje się te dane nie jest ciężko, potem jakieś zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa z podanymi na tacy danymi "kontaktowymi" i czekać na jakiś wynik
 
Powrót
Góra