F
filozoofka
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 06.2009
- Odpowiedzi
- 5
Właśnie mój Narzeczony podpisał umowę kupna nieruchomości. Zdziwiło nas, że nie bylo umowy pośrednictwa na początku, ale jak się później okazało, nieruchomość, o której mowa, była w ofercie agencji "na wyłączność", stąd agencja nie potrzebowała zapewnienia że za ich pośrednictwem ją Narzeczony kupi. Agent zaproponował nam 2 procent z możliwością negocjowania. Agencja pobierała prowizję zarówno od sprzedającego, jak i od kupującego. Na kilka dni przed zawarciem ostatecznej umowy doszło do negocjacji i wysokość prowizji zeszła poniżej 2%. Jak się później okazało agencja nie ma zamiaru dać nam żadnego dowodu wpłaty, bo jeśli chcemy fakturę VAT to musimy 22procent dopłacić. Czy jest jakaś możliwość udowodnienia pobrania od Narzeczonego nielegalnej (bo nie zarejestrowanej nigdzie) opłaty? Nie mamy żadnej umowy z agencją, a Narzeczony byl sam gdy płacił tę prowizję. Wniosek z tego, że mogliśmy byc bogatsi o 12 tysięcy, którymi się wzbogacił agent, i nie zapłaci od tego nawet podatku. Czy da się mu jakoś to udowodnić?