Nielegalna sprzedaż zwierząt.

  • Autor wątku Autor wątku Chandni
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
C

Chandni

Nowy użytkownik
Dołączył
07.2017
Odpowiedzi
4
Witam. Od jakiegoś czasu szukam kota do adopcji. Niestety większość ogłoszeń które określone są "za darmo" jest fałszywa. Po kontakcie z właścicielem otrzymuje informacje ze kot nie jest za darmo a za np 850/600/500. Dodam że nie chodzi tylko o zwierzęta w typie jakieś rasy a także o zwykłe buraski. Po poinformowaniu sprzedających że jest to nielegalne oraz że podlegają karze 5000 oraz odebraniu zwierząt odpowiadają że nic im się nie zrobi zaczynają obrażać itp. Zgłoszenie postu do administracji nic nie daje, ogłoszenie jest dalej widoczne. Próbowałam zgłaszać sprawę do organizacji na rzec ochrony zwierząt ale pozostała bez odpowiedzi. Czy jedynym wyjściem jest zgłoszenie na policję? Jeżeli tak to czy zdjęcie ogłoszenia oraz rozmowa SMS jest wystarczającym dowodem? Dziękuję za odpowiedzi.
 
Mam jeszcze jedno pytanie po średnio związane z tym tematem. Co w przypadku jeżeli cena zamieszczona w ogłoszeniu internetowym jest niezgodna z ceną rzeczywistą o której dowiadujemy się później?
 
Co w przypadku jeżeli cena zamieszczona w ogłoszeniu internetowym jest niezgodna z ceną rzeczywistą o której dowiadujemy się później?
Jeżeli jest to ogłoszenie, a nie oferta w rozumieniu przepisów KC, to nic.
 
Chandni napisał:
Witam. Od jakiegoś czasu szukam kota do adopcji. Niestety większość ogłoszeń które określone są "za darmo" jest fałszywa. Po kontakcie z właścicielem otrzymuje informacje ze kot nie jest za darmo a za np 850/600/500. Dodam że nie chodzi tylko o zwierzęta w typie jakieś rasy a także o zwykłe buraski. Po poinformowaniu sprzedających że jest to nielegalne oraz że podlegają karze 5000 oraz odebraniu zwierząt odpowiadają że nic im się nie zrobi zaczynają obrażać itp. Zgłoszenie postu do administracji nic nie daje, ogłoszenie jest dalej widoczne. Próbowałam zgłaszać sprawę do organizacji na rzec ochrony zwierząt ale pozostała bez odpowiedzi. Czy jedynym wyjściem jest zgłoszenie na policję? Jeżeli tak to czy zdjęcie ogłoszenia oraz rozmowa SMS jest wystarczającym dowodem? Dziękuję za odpowiedzi.

Próbuj na policję, ale szanse, że się tym zajmą są znikome.Jasne, że dobrze jest załączyć prt screeny, ewentualnie wiadomości sms czy maile. Tego typu ogłoszenia można też podsyłać fundacjom zajmującym się prawną ochroną zwierząt, oni mają zazwyczaj spore doświadczenie w walce z pseudohodowcami. Portale zazwyczaj to usuwają, trzeba zgłaszać do skutku. Osobiście zdarzyło mi się zgłosić jednego takiego delikwenta urzędowi skarbowemu, bo kwoty za jakie sprzedawał psy w niezarejestrowanej hodowli były naprawdę wysokie i facet robił na tym olbrzymie pieniądze, ale póki co odpowiedzi brak.
 
Chandni napisał:
Po poinformowaniu sprzedających że jest to nielegalne oraz że podlegają karze 5000 oraz odebraniu zwierząt

Sugeruję zapoznać się dokładnie z tym co jest nielegalne. Sprzedaż zwierząt domowych jest jak najbardziej legalna.
 
kub86 napisał:
Sugeruję zapoznać się dokładnie z tym co jest nielegalne. Sprzedaż zwierząt domowych jest jak najbardziej legalna.

Sprzedaż zwierząt domowych poza zarejestrowaną hodowlą (czyli mówiąc wprost- zwięrzat bez rodowodu) jest zabroniona w świetle art. 10a ust. 1 ustawy o ochronie zwierząt. Co więcej, w art. 10a ust. 2 przewidziano zakaz rozmnażania zwierząt domowych w celach handlowych, a jego wyłączenie dotyczy jedynie zarejestrowanych hodowli. Owszem, powstała ostatnio masa "stowarzyszeń" rejestrujących, ale nadal cała masa pseudo nie dysponuje jakimkolwiek wpisem.
 
art. 10a ust. 1 pkt. 3 w/w ustawy dopuszcza sprzedaż w miejscu chowu - a to nie wymaga bycia "hodowcą" ani wystawiania rodowodów, ponieważ nie jest hodowlą. Plus, nie dotyczy to zwierząt ogólnie, a jedynie psów i kotów.

Analogicznie z rozmnażaniem w celach handlowych, ale to akurat trzeba udowodnić. Gównie ów cel handlowy - sam fakt sprzedaży nie jest jeszcze dowodem, że ktoś z myślą o niej rozmnażał w/w zwierzęta.
 
karolinaaas napisał:
Sprzedaż zwierząt domowych poza zarejestrowaną hodowlą (czyli mówiąc wprost- zwięrzat bez rodowodu) jest zabroniona w świetle art. 10a ust. 1 ustawy o ochronie zwierząt.
Trudno się w przytoczonym artykule doszukać tego zakazu...
 
Bo i go nie ma... Ona pewnie pisze o tym, że zarejestrowana hodowla może rozmnażać psy czy koty w celach handlowych - czyli znów art 10a pkt 6. No może. Ale to nie znaczy, że osoba prywatna prowadząca chów, jeśli nie rozmnaża zwierząt w celu handlowym (a cel nie jest łatwo udowodnić) może sobie odsprzedać komuś swoje zwierzęta. I zakaz i tak dotyczy wyłącznie psów i kotów.
 
karolinaaas napisał:
Sprzedaż zwierząt domowych poza zarejestrowaną hodowlą (czyli mówiąc wprost- zwięrzat bez rodowodu) jest zabroniona w świetle art. 10a ust. 1 ustawy o ochronie zwierząt.

Bzdura.
Przepis prawny:
uopz Art. 10a [Zakaz obrotu zwierzętami na targowiskach]
1. Zabrania się:
1) wprowadzania do obrotu zwierząt domowych na targowiskach, targach i giełdach;
2) prowadzenia targowisk, targów i giełd ze sprzedażą zwierząt domowych;
3) wprowadzania do obrotu psów i kotów poza miejscami ich chowu lub hodowli.


Jak najbardziej dopuszczalna jest sprzedaż psów i kotów w miejscu chowu lub hodowli - zwykle domu -, a pozostałych zwierząt domowych poza targowiskami, targami i giełdami.

karolinaaas napisał:
Co więcej, w art. 10a ust. 2 przewidziano zakaz rozmnażania zwierząt domowych w celach handlowych

Czyli działalności gospodarczej, której głównymi elementami są rozmnażanie i handel zwierzętami domowymi. Nie ma natomiast ogólnego zakazu rozmnażania zwierząt domowych - nic nie stoi na przeszkodzie by swojego kundelka rozmnożyć, a gdy miot okaże się za duży, lub zmieni się po jakimś czasie koncepcja, nadmiar lub całość miotu sprzedać.

(Ps. Abstrahując już w ogóle od łatwości zakładania stowarzyszeń)
 
Powrót
Góra