Nielegalne użycie oprogramowania komputerowego

  • Autor wątku Autor wątku treewood
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
T

treewood

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2009
Odpowiedzi
8
Posiadam program X, ktory nalezy do mojej firmy A. Jest to program z otwartym kodem zrodlowym. Zauwazylem, ze firma B sprzedaje moj program X pod swoja nazwa Y i traktuje go jak swoj.

Zalozmy, ze nie dogadam sie z firma B na odszkodowanie. Program Y oferowany przez nich jest prawie identyczny z programem X. Nawet w tym programie sa informacje o autorstwie firmy A.

Obawiam sie, ze po przedstawieniu firmie B informacji, ze uzywaja nielegalnie programu pogrzebia w nim, usuna wszelkie informacje autorskie o firmie A oraz lekko go zmodyfikuja tak by nie wygladal na program X.
Niestety program Y nie jest osiagalny przeze mnie i moglem go obejzec jedynie przez internet bez wejscia do kodu.

Co moge zrobic? Jak zabezpieczyc sie tak by miec dowod na to, ze firma B uzywa nielegalnie programu firmy A?
 
Witam,

czy Pan sprzedaje swój program, a jeśli tak, to na jakiej licencji? A jeśli nie, to jak firma X weszła w posiadanie kodu źródłowego?

Program chroniony jest z mocy ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, niezależnie od jakichkolwiek zapisów w nim zawartych - istotne jedynie jest, kto jest autorem programu oraz kto jest właścicielem majątkowych prawa autorskich do programu. Zapisy pełnią główni funkcje informacyjne - liczą się fakty.

Więcej o prawach autorskich w odniesieniu do programów komputerowych - w ww. ustawie, w szczególności: Rozdział 7 Przepisy szczególne dotyczące programów komputerowych Art. 74. do 77.
 
Tak sprzedajemy swoj program. Jest oparty na licencji naszej wlasnej napisanej z pomoca prawnika.
Nie posiadamy informacji, ze firma Y kupila u nas to oprogramowanie. Mozliwe, ze pobrala to oprogramowanie przez p2p lub innego typu warezy.

Uzywa go jako swoje i sprzedaje swoim klientom na co mamy doniesienie gdyz jeden z tych klientow dzwonil do nas i napisal maila z podejzeniem, ze zostal oszukany poniewaz zauwazyl, ze to nasze oprogramowanie a nie firmy Y.

Martwi mnie jednak to jak udowodnic, ze firma Y sprzedaje nasz program jako swoj. Jak zabezpieczyc ten dowod gdyz w chwili obecnej jest to latwe poniewaz program jest prawie identyczny z naszym. Ale boje sie, ze w chwili zawiadomienia program zostanie zmodyfikowany lub usuniety ze sprzedazy.
 
no, to chyba najprościej by było poprosić owego klienta o udostępnienie kopii programu i zarchiwizować ją u notariusza. Ewentualnie dokonać 'zakupu kontrolowanego', jeśli to nie są jakieś duże koszty, i jw.

Inna rzecz, że jeśli zgłosilibyście sprawę do policji / prokuratury lub założyli sprawę w sądzie to i tak powinny zostać zabezpieczone źródła ich oprogramowania oraz listy klientów, gdzie w razie czego można by było dokonać dodatkowego sprawdzenia. Myślę, że większy problem leży w tym, że przed oficjalną akcją powinniście uzyskać 100% pewności, że to właśnie jest wasz program.

Liczy się w ogóle fakt wykorzystania waszego dzieła - również (a może zwłaszcza) w przeszłości, aż do momentu przedawnienia (tu ogólnie 3 lata, ale to może być zależne od postawionych zarzutów - Art.115,116,117). Czyli wystąpić moglibyście o zapłatę wynagrodzenia (odszkodowania) za wszystkie sprzedane kopie waszego oprogramowania.

Pamiętajcie również o tym, że ustawa udziela prawa do wglądu autorowi / właścicielowi majątkowych praw autorskich w dokumentację w dokumentację finansową firmy rozpowszechniającej czyjeś utwory...

Jeśli to może być jakaś większa skala, to może lepiej wystąpić od razu przy pomocy prawnika.
 
Powrót
Góra