A
aMesis
Witam. Wraz z czterema kolegami zatopiłem dziurawą łódkę, spróchniałą, należącą do jakiejś starszej kobiety. Nie wiedzieliśmy, że to czyjaś własność, a wiadomo jak to dzieci. Mam 16 lat, dwaj koledzy po 15, a ostatni 14. Starsza Pani wczoraj (po fakcie) zadzwoniła do mnie do domu i mój ojciec obiecał jej, że załatwi tą sprawę, a jednak dzisiaj Pani zgłosiła wszystko do szkoły i na policję. Jeżeli będzie sprawa w sądzie to jakie poniosę konsekwencję? Proszę o pomoc.