C
chrumczalke
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 06.2018
- Odpowiedzi
- 2
Witajcie. Ponad 2 mc temu odezwał się do mnie znajomy, który poprosił mnie o wykonanie grafiki. Jest influecerem (o zgrozo! nawet nie wiem czy poprawnie napisałam). Określił konkretnie iż tą grafikę będzie wykorzystywał do promocji swojego bloga oraz uzyskania sponsorów. Oczywiście stało się tak że dokładał mi coraz więcej pracy, w dniu wyjazdu -dosłownie 15 min przed odjazdem mojego autobusu poprosił mnie o jeszcze 3 korekty. łącznie na spełnienie jego widzi mi się śmiało mogę powiedzieć że poświęciłam wiecej niz 6h. W momencie kiedy wysłałam mu wersje próbną padło słowo pieniądze z racji tego że to moj znajomy odparłam hipstersko "wyślij mi na kawę w starbucsie". No i stało się tak że gość zamilkł. Po kilku dniach napisałam, stwierdził ze współlokatorka zapomniała wysłać mi przelew. Oczywiscie ja się upominałam, on wiadomości czytał ale już nie odpisywał. I takie lanie wody trwało do dnia dzisiejszego. Po xxx wiadomościach kiedy jasno określiłam na jaką kwotę czekam a słowo policja wywołała szybsze bicie serca mojego kontrachenta. Po postawieniu konkretnie celów W końcu nastał dzień wiekopomny. rzekomo po kłopotach z internetem (posty na swoim fb i instagramie dodawał normalnie, podejmował w tym czasie współpracę z firmami, które promował). dziś jasno określiłam kwotę, ktorą chce otrzymać bo nie lubie cwaniactwa i zlewania. A skoro nie Cena rynkowa takiego projektu wacha się w granicach 250-300zł. Przecież za darmo nikt nie chce pracować. Nie wiem czy zrobiłam błąd pisząc o tej kawie bo moja praca została wyceniona na ok 0.80 gr za godzinę pracy. a gdzie jeszcze podatek? Czy mam jakieś szanse na uzyskanie w miare przyzwoitych pieniędzy? Przyznam szczerze że to pierwszy taki przypadek, kiedy znajomy prosząc mnie o wykonanie danej pracy wynagrodził mnie w taki sposób.jeszcze cicho wierzę że prawo bedzie po mojej stronie 