niemcy oszustwo

  • Autor wątku Autor wątku ktosiek1989
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

ktosiek1989

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2015
Odpowiedzi
13
otoz mieszkam w niemczech...zaplacilem za 1 przedmiot na jednym z portali ale nie otrzymalem go wiec zglosilem sprawe na policjie...po 6 miesiach przyszlo dzis do mnie pismo ze za miesiac 150 km od mnie gdzie mieszka ten oszust bedzie sprawa a ja w charakterze swiadka...czy dostane jakiego tlumacza__bo nie znam za dobrze niemieckiego...w protokole bylo zaznaczone ze nie znam niemieckiego za dobrze i byla inna osoba ze mna tlumaczyc...
 
Po prostu zadzwoń na wszelki wypadek do sądu (numer telefonu i sygnatura akt na wezwaniu) i powiedz, że potrzebujesz tłumacza. ("In der Sache ...(sygn. akt), Termin am ....(data rozprawy) ...., brauche ich einen Dolmetscher für polnische Sprache."/"W sprawie numer ... sygn akt...., termin rozprawy dnia ......, potrzebuję tłumacza do języka polskiego.". Sekretarka zanotuje i tłumacz zostanie wezwany. Są musi wezwać tłumacza na własny koszt, jeśli jest to sprawa karna, a Ty nie musisz się o to martwić. Najwyżej powinieneś im przypomnieć, bo może (zdarza się) przeoczyli to w tym protokole.
 
I nie zapomnij o tym, że należy Ci się, jako świadkowi, zwrot kosztów Twojego stawiennictwa na rozprawie. Po Twoim przesłuchaniu sędzia podpisze i wyda Ci od razu taki formularz, który wypełnisz i pojdziesz z nim do kasy sądu po pieniądze. Jeśli pojedziesz samochodem (własnym albo pożyczonym), to dostaniesz 0,25 Euro za każdy przejechany kilometr oraz opłaty parkingowe. Jeśli pojedziesz pociągiem, to otrzymasz faktyczną cenę biletu (II-klasy) w obie strony. Jeśli nic nie pokażesz, to otrzymasz cenę biletu kolejowego II-klasy, najprostszym połączeniem, tam i spowrotem. Jeśli miałeś straty w zarobku, to musisz przedstawić odpowiednie zaświadczenie pracodawcy.
Na wszelki wypadek poczytaj jeszcze na tej stronie internetowej jednego z sądów w Niemczech.

http://www.amtsgericht-karlsruhe.de...e/pdf/me/Merkblatt zur Zeugenentschdigung.pdf
 
ok...zadzwonlem dzisiaj i powiedzialem o tym tlumaczu..ale pojawil sie wilki problem
otoz dzis miedzy 13-13.30 ten oszust przelal mi püieniadze...co teraz robic__isc na policjie zglosic to czy co..czy normalnie jechac na ta sprawe za miesiac__
 
Jeśli jest to sprawa karna, to nie masz na to żadnego wpływu. Masz się stawić do sądu na rozprawę, ponieważ zostałeś wezwany jako świadek. Oczywiście, możesz w czasie zeznawania powiedzieć, że oskarżony przelał Ci pieniądze. Ale o tym, jak sprawa zostanie zakończona, zadecyduje sąd, na co nie masz wpływu. Powtarzam i podkreślam: Jeśli jest to sprawa karna. Natomiast jeśli jest to sprawa cywilna, w której Ty pozwałeś oszusta o zapłatę, to jest to coś zupełnie innego. Napisz krótko i jednoznacznie: Czy ta sprawa, na którą zostałeś wezwany jako świadek, to sprawa karna, czy cywilna? Wystarczy, że podasz tu litery ze sygnatury akt.
 
Jeśli sygnatura zaczyna się od "Ds Js....", to jest to sprawa karna, na którą jako świadek zostałeś wezwany. Nie masz na nic wpływu, będziesz zeznawał jako świadek i możesz powiedzieć, że te pieniądze dostałeś.
 
czyli napewno nic nie musze nigdzie zglaszac i na sprawe musze jechac tak__
 
dokladnie to pisze tak
in der Strafsache gegen ( tutaj pisze przeciwko komu ) wegen Betruges werden sie auf Anordung des gerichts als zeuge geladen
 
i tutaj mam pytanie czy jakby to byla cywilna to pisalo by Zivilsache czy tez Strafsache
 
aha czyli to na 100 procent karna i nie musze na policjie zglaszac ze oddal kase...tylko normalnie jechac na ta sprawe za miesiac..??
 
Masz obowiązek stawienia się na rozprawę karną jako świadek. Jeżeli bez usprawiedliwienia nie stawisz się na rozprawie, możesz być przymusowo doprowadzony.
 
ok ok..tylko jedno mnie zastanawia...zglaszalem to na policji a teraz wzywaja mnie jako swiadka a nie oskarzyciela lub cos w ten desen..czy to tak zawsze ??
 
Jest to sprawa karna o oszustwo, z oskarżenia publicznego, tzn. prokurator wniósł akt oskarżenia do sądu, a sąd wyznaczył rozprawę, na której Ty będziesz zeznawał jako świadek (prawdopodobnie będzie więcej świadków, tzn. oszukanych, których wezwał sąd tak samo jak Ciebie). Oskarżycielem jest prokurator, a Ty jesteś świadkiem. To, że sam zostałeś oszukany i sam złożyłeś doniesienie na policji, nie czyni Cię oskarżycielem. Jesteś po prostu świadkiem, ponieważ jako świadek możesz potwierdzić Twoim zeznaniem, że oskarżony popełnił oszustwo; innymi słowy: Twoje zeznanie bądzie dowodem przeciwko oskarżonemu. Pytasz, czy tak jest zawsze; otóż w sprawach z oskarżenia publicznego, jest tak zawsze. Jeśli byłaby to sprawa z oskarżenia prywatnego (np. o pomówienie, o obrazę, o drobne naruszenie nietykalności cielesnej), to wówczas poszkodowany musiałby sam wnieść swój prywatny akt oskarżenia. Ale oszustwo jest przestępstwem z § 263 StGB (Strafgesetzbuch=niem. kodeks karny) i ściagane jest z urzędu, tzn. obojętnie, czy poszkodowany chce ukarania sprawcy, czy tego nie chce. I właśnie tak jest w tej sprawie, o której piszesz.
 
ok .dziekuje slicznie Panu...jesli bylby Pan kiedys przypadkiem w Hannoverze to zapraszam na kawe w podziekowaniu
 
Dziękuję za zaproszenie! Najważniejsze, że oszust zwrócił pieniądze. Najprawdopodobniej ma obrońcę, adwokata, który mu to poradził, bo sąd policzy mu to "na plus" i złagodzi wyrok. Jeśli ten adwokat wpadłby na dobry pomysł i uprzedził sąd, że jego klient przyzna się w całej rozciągłości do zarzucanego mu w akcie oskarżenia czynu, to zazwyczaj sąd rezygnuje w takich przypadkach z przesłuchania świadków. Nie musiałbyś wówczas jechać na rozprawę. Ale skoro jesteś wezwany, to jedź. Ale nie zapomnij o najważniejszym: Sąd ma Ci zwrócić koszty podróży; tak jak Ci już wcześniej pisałem.
 
no za pdroz to obowiazkowo w google pokazuje okolo 150 km..ale kumpel raz tam byl i mowil ze tam jest prawie 200
 
Powrót
Góra