Niemiecka umowa - lekarz w Polsce

  • Autor wątku Autor wątku gret_chen
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
G

gret_chen

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2013
Odpowiedzi
2
Witam serdecznie,
od stycznia 2014 bede miala niemiecka umowe i co za tym idzie niemieckie ubezpieczenie zdrowotne. Wiem, ze moge leczyc sie w Polsce, musze wypelnic (z tego co sie dowiedzialam) formularz S1, zglosic to w NFZ i to wszystko (chyba). Problem polega na tym, ze co miesiac musze brac zastrzyki, ktore kosztuja ok 8tys PLN. Czy jak zglosze sie do odpowiedniej poradnii specjalistycznej w Polsce z takim zaswiadczeniem, czy lekarz bedzie mogl mi wystawic recepte na ten lek z odpowiednia refundacja? Czy NFZ sam rozlicza sie z Krankenkasse? Cze bede musiala zaplacic za lek w 100% i pozniej bede mogla liczyc na zwrot kosztow?
Niestety nie moge sobie pozwolic na takie wydatki, a te zastrzyki musze brac co miesiac. Co powinnam zrobic w takiej sytuacji?
Uprzejmie dziekuje za wszelkie informacje :)
 
a gdzie mieszkasz? W Polsce czy w Niemczech? jesli w Niemczech, to prostsze byloby leczenie w Niemczech
 
UE – Wizyta u lekarza i leczenie szpitalne za granicą – Twoja Europa
UE – Prawo do planowanego leczenia za granicą – Twoja Europa
Prawo do leczenia
Masz prawo do poddania się leczeniu w innym kraju UE
W tym przypadku 28 państw członkowskich UE + Islandia, Liechtenstein, Norwegia i Szwajcaria na takich samych warunkach i w takiej samej cenie jak mieszkańcy tego kraju.

Niektóre kraje mogą jednak ograniczyć dostęp do pewnych rodzajów leczenia, ponieważ więcej jest chętnych niż możliwości świadczenia usług medycznych danego typu. Najlepiej dowiedz się w krajowym punkcie kontaktowym kraju, w którym chcesz poddać się leczeniu, czy i jakie ograniczenia tam obowiązują.

Zasadniczo możesz też być uprawniony do uzyskania zwrotu części lub całości kosztów leczenia. Zapoznaj się z informacjami na temat kosztów leczenia i ich zwrotu.
 
Pogodniak napisał:
a gdzie mieszkasz? W Polsce czy w Niemczech? jesli w Niemczech, to prostsze byloby leczenie w Niemczech

Pogodniak, gdybym nie musiala leczyc sie w PL, to zrobilabym tak. Na samym poczatku pracy w Niemczech musze dojezdzac do mojego lekarza. Ciezko bedzie mi znalezc odpowiedniego specjalisty od zaraz.
 
To bedzie troche skomplikowane, bo nawet jak rozpoczniesz prace 1 stycznia od od tego dnia bedziesz formalnie ubezpieczona w niemieckiej kasie chorych, karta ubezpieczeniowa przyjdzie dopiero 2-3-4 tygodnie pozniej. Bez tej karty w Polsce na pewno za darmo nie beda chcieli cie leczyc przy takich kosztach, bo beda sie obawiali, czy w ogole dostana zwrot pieniedzy.

Generalnie natychmiast po rozpoczeciu pracy najlepiej byloby skontatkowac sie z kasa chorych, w ktorej bedziesz ubezpieczona i przedstawic sytuacje. Jesli te zastrzyki sa objetem katalogiem swiadczen niemieckiej kasy chorych (a tak najprawdopodobniej bedzie), to w najgorszym przypadku bedziesz musiala zaplacic w Polsce za swiadczenie, pobrac szczegolowy rachunek VAT i dac to niemieckiej kasie chorych do refundacji.
Na twoim miejscu juz teraz bym sie probowal dowiedziec, gdzie na miejscu w Niemczech bedzie odpowiedni lekarz specjalista. Przetlumacz sobie wyciag z historii choroby od twojego lekarza specjalisty w Polsce na niemiecki, zeby po przyjezdzie bylo z tym wyjasnianiem latwiej.
 
Witam!

podepnę się pod wątek ponieważ mam podobny problem a nigdzie nie mogę znaleźć konkretnej odpowiedzi, mianowicie jestem zatrudniony w niemieckiej firmie jako przedstawiciel na Polskę, gdzie też wykonuję swoją pracę, jestem zatrudniony na umowę o pracę, jednak się dowiedziałem że przez te 3 miesiące mojej pracy nie jestem nigdzie ubezpieczony! rozmawiałem z szefem i twierdzi że powinienem sam się ubezpieczyć i opłacać Ubezp. Zdrowotne. pytałem u nas w ZUSie i powiedzieli mi że Pracodawca ma obowiązek mnie ubezpieczyć, tak samo jak to jest w PL. Sprawa się jednak nieco komplikuje ponieważ choruję na Cukrzycę i z tego tytułu pobieram tu u nas Leki na refundację, zatem co zrobić żeby bezproblemowo móc dalej tu się leczyć i korzystać z refundacji ??? Przyznam że się zakręciłem w tym wszystkim bo wszędzie odsyłają mnie z kwitkiem ...
Dodam tylko jeszcze że przez 2 miesiące byłem ubezpieczony prywatnie w PL w AXA, jednak dostałem informację od znajomego który mi to załatwił że odrzucono mój wniosek z powodu MOJEJ CHOROBY, powiedział mi wprost że im się to nie opłaca bo choruję na cukrzycę ! :!: gdzie my żyjemy!
Proszę o pomoc!
 
Powrót
Góra