A
anna11121991
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 05.2014
- Odpowiedzi
- 5
Witam.
Sprawa wygląda tak, iż mój mąż został osadzony prawomocnym wyrokiem Sądu w Niemczech na okres 7 lat i 6 miesięcy za tzw. kradzież o ciężkim charakterze. Minęło już 1,5 roku od jego zatrzymania. Z racji tego, że już wcześniej był karany, może starać się o przedterminowe zwolnienie z więzienia dopiero po 3/4 odsiedzianej kary. Na dzień dzisiejszy osadzony jest na terenie Bawarii, gdzie warunki bytowe jak na Niemcy nie są zbyt dobre ani komfortowe, dlatego chcielibyśmy się starać o przeniesienie go gdzieś bliżej granicy z Polską ze względu na kontakt z nim oraz bliższe dojazdy. Ale obiło mi się kiedyś o uszy, że najlepiej było by dla nas oboje, gdybyśmy postarali się o przetransportowanie go do Polski, ponieważ żadne Polskie więzienie nie będzie go trzymało za Niemiecki wyrok (Polska nie będzie chciała utrzymywać go za nie swój wyrok) i jest możliwość, że jego odsiadka może się skrócić o jeszcze większy czas niż 3/4.
Czy ktoś kiedyś się spotkał z taką sytuacją?
Jakie jest najlepsze wyjście?
Pozdrawiam
Anna
Sprawa wygląda tak, iż mój mąż został osadzony prawomocnym wyrokiem Sądu w Niemczech na okres 7 lat i 6 miesięcy za tzw. kradzież o ciężkim charakterze. Minęło już 1,5 roku od jego zatrzymania. Z racji tego, że już wcześniej był karany, może starać się o przedterminowe zwolnienie z więzienia dopiero po 3/4 odsiedzianej kary. Na dzień dzisiejszy osadzony jest na terenie Bawarii, gdzie warunki bytowe jak na Niemcy nie są zbyt dobre ani komfortowe, dlatego chcielibyśmy się starać o przeniesienie go gdzieś bliżej granicy z Polską ze względu na kontakt z nim oraz bliższe dojazdy. Ale obiło mi się kiedyś o uszy, że najlepiej było by dla nas oboje, gdybyśmy postarali się o przetransportowanie go do Polski, ponieważ żadne Polskie więzienie nie będzie go trzymało za Niemiecki wyrok (Polska nie będzie chciała utrzymywać go za nie swój wyrok) i jest możliwość, że jego odsiadka może się skrócić o jeszcze większy czas niż 3/4.
Czy ktoś kiedyś się spotkał z taką sytuacją?
Jakie jest najlepsze wyjście?
Pozdrawiam
Anna