K
kfap
Użytkownik
- Dołączył
- 09.2009
- Odpowiedzi
- 34
Witam i bardzo proszę Państwa o pomoc gdyż wszelakie próby normalnego załatwienia sprawy nic nie dały.
Nie wiedziałem we którym dziale założyć ten wątek więc we razie błędu proszę moderatorów o ewentualne przeniesienie.
Postaram się pokrótce opisać sytuację.
Otóż kierując się dobrą opinią 2jki znajomych podjąłem leczenie u nowegoj lekarza (prywatnie, psychiatra).
Faktycznie warto było tylko co, z tego jak doktor tak po prostu z dnia na dzień przestał przyjmować i zwyczajnie zniknął. Od osoby z jego rodziny dowiedziałem się, że nie ma możliwości dalszego leczenia.
Wobec tego pierwszymi podjętymi krokami były liczne próby kontaktu z lekarzem - niestety ale podane 2 komórkowe numery telefonu pomimo kilkudziesięciu prób przez parę dni (zachowując odstęp, również co do pory dnia) ani jednego razu nie odebrano.
Nikt nie oddzwonił także by ustosunkować się do nagranych na pocztę głosową wiadomości z prośbą o moją własną historię leczenia .
Tak samo maile wysłane na podany adres pozostały bez żadnej odpowiedzi.
Znajoma która poleciła mi tego lekarza tak jak wiele innych osób również znalazła się w identycznej sytuacji.
Wysłała na adres gabinetu list polecony ze ZWROTNYM, PISEMNYM POTWIERDZENIEM ODBIORU w którym wg wzoru skierowała prośbę o wydanie dokumentacji.
Potwierdzenie odbioru przyszło ale lekarz w żaden sposób nie nawiązał kontaktu oraz oczywiście nie przysłał dokumentacji...
Bez aktualnej dokumentacji medycznej gdzie zapisane są rozpoznania choroby oraz obecnie wdrożone leki - PONADTO SYTUACJA JEST CIĘŻKA ZE WZGLĘDU NA FAKT IŻ SĄ TO LEKI PSYCHOTROPOWE mające silne działanie i przez to nie wolno ich odstawić nagle, bez konsultacji z psychiatrą. I tak samo bez tego nie mogę kontynuować terapii mimo, że przepisane leki pomogły mi polepszając stan psychiczny i codzienne samopoczucie - tylko że bez papierów zaświadczających kod choroby oraz leki lekarz POZ wypisał mi tylko 1op. tj na 2 tygodnie wraz z informacją że jeśli nie dostarczę rozpoznania od psychiatry (który zapadł się pod ziemię i nie da się z nim w żaden sposób skontaktować).
Jakie kroki podjąć, co mam zrobić żeby lekarz poważnie potraktował sprawę i wydał kserokopie bądź wydruk historii leczenia ?
Wiem, że w teorii możliwość uzyskania dokumentacji medycznej przez pacjenta, na żądanie i w dowolnym momencie jest jednym z jego praw.
Tylko co zrobić gdy dany lekarz w ogóle się takowymi przepisami oraz obowiązkiem nie przejmuje ?
Z góry dziękuje za każdą pomoc.
Nie wiedziałem we którym dziale założyć ten wątek więc we razie błędu proszę moderatorów o ewentualne przeniesienie.
Postaram się pokrótce opisać sytuację.
Otóż kierując się dobrą opinią 2jki znajomych podjąłem leczenie u nowegoj lekarza (prywatnie, psychiatra).
Faktycznie warto było tylko co, z tego jak doktor tak po prostu z dnia na dzień przestał przyjmować i zwyczajnie zniknął. Od osoby z jego rodziny dowiedziałem się, że nie ma możliwości dalszego leczenia.
Wobec tego pierwszymi podjętymi krokami były liczne próby kontaktu z lekarzem - niestety ale podane 2 komórkowe numery telefonu pomimo kilkudziesięciu prób przez parę dni (zachowując odstęp, również co do pory dnia) ani jednego razu nie odebrano.
Nikt nie oddzwonił także by ustosunkować się do nagranych na pocztę głosową wiadomości z prośbą o moją własną historię leczenia .
Tak samo maile wysłane na podany adres pozostały bez żadnej odpowiedzi.
Znajoma która poleciła mi tego lekarza tak jak wiele innych osób również znalazła się w identycznej sytuacji.
Wysłała na adres gabinetu list polecony ze ZWROTNYM, PISEMNYM POTWIERDZENIEM ODBIORU w którym wg wzoru skierowała prośbę o wydanie dokumentacji.
Potwierdzenie odbioru przyszło ale lekarz w żaden sposób nie nawiązał kontaktu oraz oczywiście nie przysłał dokumentacji...
Bez aktualnej dokumentacji medycznej gdzie zapisane są rozpoznania choroby oraz obecnie wdrożone leki - PONADTO SYTUACJA JEST CIĘŻKA ZE WZGLĘDU NA FAKT IŻ SĄ TO LEKI PSYCHOTROPOWE mające silne działanie i przez to nie wolno ich odstawić nagle, bez konsultacji z psychiatrą. I tak samo bez tego nie mogę kontynuować terapii mimo, że przepisane leki pomogły mi polepszając stan psychiczny i codzienne samopoczucie - tylko że bez papierów zaświadczających kod choroby oraz leki lekarz POZ wypisał mi tylko 1op. tj na 2 tygodnie wraz z informacją że jeśli nie dostarczę rozpoznania od psychiatry (który zapadł się pod ziemię i nie da się z nim w żaden sposób skontaktować).
Jakie kroki podjąć, co mam zrobić żeby lekarz poważnie potraktował sprawę i wydał kserokopie bądź wydruk historii leczenia ?
Wiem, że w teorii możliwość uzyskania dokumentacji medycznej przez pacjenta, na żądanie i w dowolnym momencie jest jednym z jego praw.
Tylko co zrobić gdy dany lekarz w ogóle się takowymi przepisami oraz obowiązkiem nie przejmuje ?
Z góry dziękuje za każdą pomoc.
Ostatnia edycja: