Nieobecność na rozprawie - wstrzymuje bieg?

  • Autor wątku Autor wątku nolimit
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
N

nolimit

Użytkownik
Dołączył
07.2007
Odpowiedzi
135
Witam

Czy jeśli jest rozprawa przed NSA i moj prawnik wyśle usprawiedliwienie faksem że nie będzie mogł uczestniczyć w rozprawie z powodu choroby to rozprawa się nie odbędzie?

Bo dostałem taką informację że rozprawa będzie przełożona na inny termin.

Tylko obawiam się że to mało możliwe i rozprawa tak czy siak się odbędzie tylko bez mojego adwokata.

Jak to jest wg prawa?

Zastanawiam się bo mój prawnik jest niby chory i teraz nie wiem czy ja tez mam nie jechac na rozprawę i zostanie ona przełożona. Czy mimo że nie będzie mojego prawnika to rozprawa się odbędzie i jeśli ja pojade to mogę pogorszyć sprawę bo Sąd uzna że mojego adwokata nie ma ale za to jestem ja i rozprawa może się odbyć.

Z drugiej strony nie chciałbym doprowadzić do takiej sytuacji że odemnie nie bedzie nikogo a ze strony przeciwnej będzie pełny skład i Sąd i tak będzie przeprowadzał rozprawę.

Proszę o opinie znawców tematu jak najlepiej postąpić w tej sytuacji.
 
Zdecydowałem się jednak nie jechać na dzisiejszą rozprawę ale dzwoniłem do Sądu i sprawę wygrałem (została przekazana do ponownego rozpatrzenia przez WSA). Zdziwiłem się - jednak jest jakaś chociaż połowiczna sprawiedliwość. No ale zobaczymy co dalej.

Mam inne pytanie czy ja mogę już teraz zrezygnować z usług mojego pełnomocnika (który nawet nie pofatygowal się jednak wysłać tego zwoleninia i moja strona nie była reprezentowana przez nikogo...). Chciałem już wcześniej zrezygnować ale jak to w etyce adwokackiej nikt nie chciał się podjąć prowadzenia sprawy która prowadzi już inny adwokat.

Czy teraz jeśli już miałem sprawę w NSA mogę wypowiedzieć pełnomocnictwo mojego adwokatowi i powierzyć prowadzenie sprawy przed WSA innemu? Teraz jeszcze będzie trzeba napisać o uzasadnienie wyroku. Czy może to już zrobić inny prawnik czy musi ten mój który widać jak działa i ja nie chciałbym mieć już z nim nic współnego (chociaż 'prowadzi' mi jeszcze 3 inne sprawy.

Proszę o odpowiedz z punktu praktycznego nie że zgodnie z prawem mogę wszystko. Tylko chodzi mi o to czy to będzie już zgodne z etyką adwokacką itd. Czy mogę już bez problemu zmienić pełnomocnika i ktoś tą sprawę przyjmie?
 
nolimit napisał:
Czy teraz jeśli już miałem sprawę w NSA mogę wypowiedzieć pełnomocnictwo mojego adwokatowi i powierzyć prowadzenie sprawy przed WSA innemu?

Tak, bo to pan decyduje.

nolimit napisał:
Czy może to już zrobić inny prawnik czy musi ten mój który widać jak działa

Uzasadnienie wyroku sporządza sędzia
 
Dziekuję za odpowiedź. Wiem że sporządza sędzia tylko mi chodzi o to czy wniosek o uzasadnienie wyroku może sporządzić inny pełnomicnik i wysłać do sądu żeby przysłali to uzasadnienie?

Czyli jeśli chcę cofnąć pełnomocnictwo mojemu adwokatowi to poprostu wysyłam mu poleconym za potwierdzeniem odbioru cofnięcie pełnomocnictwa.

Czy moge wysłać jedno i napisać że odwołuję pełnomicnictwo do wszystkich spraw jakie mi prowadzi (3 sprawy) czy do każdej sprawy muszę wysłać osobny list?
 
nolimit napisał:
czy wniosek o uzasadnienie wyroku

wygrał pan sprawę, więc wniosek będzie z urzędu - art. 141 i art. 193

§ 1. Uzasadnienie wyroku sporządza się z urzędu w terminie czternastu dni od dnia ogłoszenia wyroku albo
podpisania sentencji wyroku wydanego na posiedzeniu niejawnym, z zastrzeżeniem § 2.
§ 2. W sprawach, w których skargę oddalono, uzasadnienie wyroku sporządza się na wniosek strony zgłoszony w
terminie siedmiu dni od dnia ogłoszenia wyroku albo doręczenia odpisu sentencji wyroku. Uzasadnienie wyroku
sporządza się w terminie czternastu dni od dnia zgłoszenia wniosku.

Jeżeli nie ma szczególnych przepisów postępowania przed Naczelnym Sądem Administracyjnym, do postępowania
tego stosuje się odpowiednio przepisy postępowania przed wojewódzkim sądem administracyjnym, z tym że Naczelny
Sąd Administracyjny uzasadnia z urzędu wyroki i postanowienia w terminie trzydziestu dni.

nolimit napisał:
Czyli jeśli chcę cofnąć pełnomocnictwo mojemu adwokatowi to poprostu wysyłam mu poleconym za potwierdzeniem odbioru cofnięcie pełnomocnictwa.

Ponadto proszę napisać pismo do NSA podając sygnaturę akt sprawy.
 
Czyli wysyłam pismo do mojego obecnego pełnomicnika że cofam mu prawo do reprezentowania mnie. To samo wysyłam do NSA - znaczy informację że już mnie nie reprezentuję i proszę o przesłanie uzasadnie nia na mój adres domowy? Rozumiem że sąd ma na to 30 dni. Ja muszę wysłać informację do NSA o tym że już nie mam pełnomocnika i proszę o wysłanie uzasadnienia do mnie w jakim terminie?

Czy jeśli moj prawnik 'prowadzi' 3 sprawy to muszę mu wyslać 3 listy polecone i w każdym osobno odwołać pełnomocnictwo do inne sprawy? Czy mogę wysłać jedym listem i napisać że odwołuję mu pełnomicnictwa do wszystkich spraw jakie prowadził? To chyba jest mniej bezpieczne gdyż może później powiedzieć że wysłałem mu np. odwołanie tylko do jednej sprawy (przecież nikt nie wie co wysyłąm w liście).

Jak wymuc na adwokacie żeby oddał mi kompleto dokumentów jakie posiada do mojej sprawy. Bo znając go pewnie odda mi połowę albo w ogołe nie będzie chciał. I będzie przeciągał w nieskończoność procedurę oddania dokumentów. Jak to najlepiej zrobić żebym otrzymał dokumenty szybko?
 
wpadł mi jeszcze jeden pomysł mianowicie czy nie będzie najlepiej jeśli udam się do jakiegoś notariusza i notarioalnie cofnę pełnomicnictwo mojej radcy? I odrazu w tym akcie notarialnym wpisać że zobowiązjuję ją do przekazania wszystkich dokumentów na taki i taki adres (mój prywatny) z terminie np 5 dni?

Albo czy jest możliwe cos takiego żeby poprostu udać się do Sadów w kórych mam sprawy z pismem ze cofam pelnomocnictwo mojemu radcy obecnemu i w zwiazku z tym chcialbym odebrac (zrobic ksera) wszystkich akt jakie wplynely do sadu. Czy cos takiego jest mozliwe zebym podszedl i poprostu odebral? W koncu jestem strona i jesli nie mam pelnomicnika bo cofam mu moc do reprezentowania mnie to powinienem miec dostep do swoich akt. Proszę o odpowiedz czy będzie to mozliwe?
 
Powrót
Góra