E
edi1611
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 06.2013
- Odpowiedzi
- 22
Witam, zlecilem usluge pewnej firmie o wykonanie serwisu www. Zalczylem im specyfikacje wykonana przez inna firme wg ktore teoretycznie mieli sie kierowac i spelniac wszystkie punkty. Dodalem tez ze to specyfikacja innej firmy z ktora mialem uzgodnione szczegoly i chce zeby zrobili wszystko tak jak im napisze/powiem w celu dociagniecia szczegolow.
Dokument wg ktorym mieli sie kierowac byl bardzo ogolny dlatego to nadmienilem na starcie ze do tego dochodza szczegoly. Przyklad:
na stronie ma byc zakladka Galeria, no i rzeczywiscie jest napis Galeria tylko ze w srodku nawet nie ma zwyklego skryptu do zdjec, pusta strona.
Wszystko wygladalo profesjonalnie, programista ze mna rozmawial, sluchal i przytakiwal, ze wszystko bedzie wprowadzone.
Umowa wygasla 08-08-2016, a ja wykazywalem dalej wole bo mnie ciagle zapewniali ze te funkcjonalosci beda wprowadzone. W momencie kiedy zaczalem naciskac, zleceniodawca staral sie zamknac mi usta dokumentem ktorym im wyslalem wg ktorego wszystko jest extra. Oczywiscie bazujac na samym dokumencie z 7 punktow moze 5 jest zrobionych. Strona nie przypomina strony pogladowej ktora mieli sie kierowac
Koniec koncow dostalem strone pelna bledow, 2 miesiace po czasie, nie skonczona.
Zaczynaja grozic mi sadem, wiec powoli sie przygotowywuje. Dodam ze wplacilem zaliczke 10% zamiast 5% ktora byla w umowie. Przypadkiem, wygladali na profesjonalistow.
Dodam2: Dostalem tez ich wewnetrznego maila w ktorym programista mowi wprost ze nie moga/umieja tego zrobic tak jak ja chce bo im sie skrypt posypie - gratulacje.
Moje glowne pytanie, czy taka pisemna umowa, wyslana przez e mail, niepodpisana ma pelna moc prawna? Czy jest poszerzona o maile/telefony/smsy ktore przesylalem i zapewnienia ze zostana spelnione moje oczekiwania byly jednym wyznacznikiem ze ja wyrazam wole wykonania tej umowy.
Co nastepnie powinienem zrobic? Wypowiedziec umowe z miejsca? Przeslalem im dane ktore maja zmienic i cisza, a niby maja na to 3 dni zeby je naprawic. Wstawiam umowe.

Dokument wg ktorym mieli sie kierowac byl bardzo ogolny dlatego to nadmienilem na starcie ze do tego dochodza szczegoly. Przyklad:
na stronie ma byc zakladka Galeria, no i rzeczywiscie jest napis Galeria tylko ze w srodku nawet nie ma zwyklego skryptu do zdjec, pusta strona.
Wszystko wygladalo profesjonalnie, programista ze mna rozmawial, sluchal i przytakiwal, ze wszystko bedzie wprowadzone.
Umowa wygasla 08-08-2016, a ja wykazywalem dalej wole bo mnie ciagle zapewniali ze te funkcjonalosci beda wprowadzone. W momencie kiedy zaczalem naciskac, zleceniodawca staral sie zamknac mi usta dokumentem ktorym im wyslalem wg ktorego wszystko jest extra. Oczywiscie bazujac na samym dokumencie z 7 punktow moze 5 jest zrobionych. Strona nie przypomina strony pogladowej ktora mieli sie kierowac
Koniec koncow dostalem strone pelna bledow, 2 miesiace po czasie, nie skonczona.
Zaczynaja grozic mi sadem, wiec powoli sie przygotowywuje. Dodam ze wplacilem zaliczke 10% zamiast 5% ktora byla w umowie. Przypadkiem, wygladali na profesjonalistow.
Dodam2: Dostalem tez ich wewnetrznego maila w ktorym programista mowi wprost ze nie moga/umieja tego zrobic tak jak ja chce bo im sie skrypt posypie - gratulacje.
Moje glowne pytanie, czy taka pisemna umowa, wyslana przez e mail, niepodpisana ma pelna moc prawna? Czy jest poszerzona o maile/telefony/smsy ktore przesylalem i zapewnienia ze zostana spelnione moje oczekiwania byly jednym wyznacznikiem ze ja wyrazam wole wykonania tej umowy.
Co nastepnie powinienem zrobic? Wypowiedziec umowe z miejsca? Przeslalem im dane ktore maja zmienic i cisza, a niby maja na to 3 dni zeby je naprawic. Wstawiam umowe.