V
Vittorio
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 03.2015
- Odpowiedzi
- 2
Witam.
Jestem uczniem klasy 3. gimnazjum. Moja wychowawczyni jest na zwolnieniu lekarskim, więc mamy zastępstwa na lekcjach matematyki. Ostatnio przyszła nauczycielka, która nie cierpi mojej klasy.
Na początku lekcji ktoś za mną zaczął pstrykać długopisem. Nauczycielka spytała mnie o numer, otworzyła dzienniczek uwag i powiedziała: "-5 punktów za przeszkadzanie na lekcji" (mamy w szkole system punktowy, stąd te pięć punktów). Zacząłem się tłumaczyć, że to nie ja, więc nauczycielka stwierdziła, że w takim razie ja muszę znaleźć osobę, która to zrobiła. Zacząłem mówić, że to nie mój obowiązek i że powinna wiedzieć kto coś zrobił, żeby danej osobie wpisać uwagę. Kiedy tłumaczyłem się dalej, dostałem kolejna uwagę za: "mówienie nie na temat" oraz kolejne -5 punktów...
I teraz moje pytanie- co robić? Czy może da się to podpisać pod jakiś paragraf w kodeksie (bo w końcu dzienniczek to jeden z dokumentów szkoły)?
Jestem uczniem klasy 3. gimnazjum. Moja wychowawczyni jest na zwolnieniu lekarskim, więc mamy zastępstwa na lekcjach matematyki. Ostatnio przyszła nauczycielka, która nie cierpi mojej klasy.
Na początku lekcji ktoś za mną zaczął pstrykać długopisem. Nauczycielka spytała mnie o numer, otworzyła dzienniczek uwag i powiedziała: "-5 punktów za przeszkadzanie na lekcji" (mamy w szkole system punktowy, stąd te pięć punktów). Zacząłem się tłumaczyć, że to nie ja, więc nauczycielka stwierdziła, że w takim razie ja muszę znaleźć osobę, która to zrobiła. Zacząłem mówić, że to nie mój obowiązek i że powinna wiedzieć kto coś zrobił, żeby danej osobie wpisać uwagę. Kiedy tłumaczyłem się dalej, dostałem kolejna uwagę za: "mówienie nie na temat" oraz kolejne -5 punktów...
I teraz moje pytanie- co robić? Czy może da się to podpisać pod jakiś paragraf w kodeksie (bo w końcu dzienniczek to jeden z dokumentów szkoły)?