I
iglasty
Użytkownik
- Dołączył
- 02.2011
- Odpowiedzi
- 50
25 sierpnia br sprzedawca odebrał od kuriera sprzęt, który mu odesłałem odstępując od umowy zawartej przez internet gdyż sprzęt był wadliwy. Jutro mija ustawowy termin 14 dni na zwrot kwoty (o ile się nie mylę?). Kiedy spytałem dlaczego jeszcze nie otrzymałem zwrotu sprzedawca odpowiedział następująco cytuję: "przelewu dokonam w piątek bo mam teraz puste konto". Mam niezbite wrażenie, że facet myśli że jestem debilem, sadząc taką ściemę - jak może mieć puste konto? Czy to znaczy że zbankrutował? Czy sprzedawca może sobie od tak w głębokim poważaniu mieć terminy, o którym sam mnie poinformował gdy spytałem kiedy mogę się spodziewać zwrotu - "ustawowo do 14 dni od otrzymania przesyłki".
Co mogę wobec takiej sytuacji zrobić? Obawiam się że dalsze czekanie nic nie da bo facet ściemnia w żywe oczy...
Co mogę wobec takiej sytuacji zrobić? Obawiam się że dalsze czekanie nic nie da bo facet ściemnia w żywe oczy...