F
FrodoMX
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 05.2019
- Odpowiedzi
- 7
Witam,
w dniu 1 Kwietnia 2023r. zostałem zatrzymany przez policję pod zarzutem trzymania telefonu przy uchu, niestety dla mnie prowadziłem samochód pozbawiony przeglądu technicznego. Dzień ten, był dniem moich urodzin. Podczas zatrzymania prosiłem policje o pouczenie bądź wymierzenie najniższej stawki według taryfikatora, niestety prośba podziałała odwrotnie i postanowiono wymierzyć mi mandat o kwocie 5 tyś, po czym powiedziałem, żeby skierowane sprawę do sądu. Dziś odbyła się rozprawa z udziałem moim oraz policjantki. Tłumaczyłem się przed sądem, wspominając o problemach finansowych, braku stałego źródła dochodu oraz następstwach w postaci stanu depresyjnego i problemach zdrowotnych, sąd odroczył postępowanie i skierował mnie na badania psychiatryczne.
i tu mam do Was pytanie, czy takie skierowanie jest jednoznaczne z chęcią zrobienia ze mnie czubka, czy źle to odbieram? nie czuję, że dałem do zrozumienia w sądzie, aby te problemy były aż tak poważne. Martwię się teraz tym, czy to wszystko się dla mnie w miarę dobrze skończy, szedłem tam z nastawieniem, że sąd rozpatrzy to nieco inaczej niż funkcjonariuszka i funkcjonariusz z 1 belką chcący mi dopiec na maxa.
Proszę o waszą interpretację czemu te badania mogą slużyc i jakie mogą być ich konsekwencję
w dniu 1 Kwietnia 2023r. zostałem zatrzymany przez policję pod zarzutem trzymania telefonu przy uchu, niestety dla mnie prowadziłem samochód pozbawiony przeglądu technicznego. Dzień ten, był dniem moich urodzin. Podczas zatrzymania prosiłem policje o pouczenie bądź wymierzenie najniższej stawki według taryfikatora, niestety prośba podziałała odwrotnie i postanowiono wymierzyć mi mandat o kwocie 5 tyś, po czym powiedziałem, żeby skierowane sprawę do sądu. Dziś odbyła się rozprawa z udziałem moim oraz policjantki. Tłumaczyłem się przed sądem, wspominając o problemach finansowych, braku stałego źródła dochodu oraz następstwach w postaci stanu depresyjnego i problemach zdrowotnych, sąd odroczył postępowanie i skierował mnie na badania psychiatryczne.
i tu mam do Was pytanie, czy takie skierowanie jest jednoznaczne z chęcią zrobienia ze mnie czubka, czy źle to odbieram? nie czuję, że dałem do zrozumienia w sądzie, aby te problemy były aż tak poważne. Martwię się teraz tym, czy to wszystko się dla mnie w miarę dobrze skończy, szedłem tam z nastawieniem, że sąd rozpatrzy to nieco inaczej niż funkcjonariuszka i funkcjonariusz z 1 belką chcący mi dopiec na maxa.
Proszę o waszą interpretację czemu te badania mogą slużyc i jakie mogą być ich konsekwencję