H
hejehd
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 01.2023
- Odpowiedzi
- 2
Dzień dobry
Proszę o pomoc w związku z chłopkami - roztropkami wykonującymi remont w moim mieszkaniu.
Do rzeczy - w czerwcu ubiegłego roku podpisałem z pośrednikiem jednego z producentów drzwi umowę na usługę remontowo - budowlaną.
We wrześniu wykonawca wkroczył do mieszkania. Po tym, jak montażysta – podwykonawca zakończył prace, ujawnił się szereg błędów i last but not least – w trakcie pomiarów zamówiono drzwi do sypialni otwierające się w drugą stronę niż powinny, słowem obraz nędzy i rozpaczy. :-x w dniu zakończenia montażu wysłałem na adres z umowy maila z opisem wad montażu drzwi i zdjęciami wad, jakie udało mi się odnaleźć po odgruzowaniu mieszkania.
Po dwóch miesiącach i licznych telefonach dowieźli futrynę i zamontowali w dziurę w ścianie, założyli na nią stare drzwi które były w piwnicy a na docelowe drzwi kazali czekać. Czekałem kolejny miesiąc, wykonałem kolejnych kilkanaście telefonów – bez rezultatu – nie potrafili mi udzielić informacji. Na początku grudnia wysłałem ponownie maila z listą usterek, wskazałem tam termin na usunięcie wad oraz zakończenie remontu – i tę wiadomość zignorowano.
Co powinienem zrobić? Wysłać ostateczne wezwanie do zakończenia remontu pod rygorem odstąpienia od umowy? Co dalej? Wciąż nie mam skrzydła drzwi, jest szereg usterek, chłopki roztropki nie przejmują się kompletnie… :-x
Proszę o pomoc w związku z chłopkami - roztropkami wykonującymi remont w moim mieszkaniu.
Do rzeczy - w czerwcu ubiegłego roku podpisałem z pośrednikiem jednego z producentów drzwi umowę na usługę remontowo - budowlaną.
We wrześniu wykonawca wkroczył do mieszkania. Po tym, jak montażysta – podwykonawca zakończył prace, ujawnił się szereg błędów i last but not least – w trakcie pomiarów zamówiono drzwi do sypialni otwierające się w drugą stronę niż powinny, słowem obraz nędzy i rozpaczy. :-x w dniu zakończenia montażu wysłałem na adres z umowy maila z opisem wad montażu drzwi i zdjęciami wad, jakie udało mi się odnaleźć po odgruzowaniu mieszkania.
Po dwóch miesiącach i licznych telefonach dowieźli futrynę i zamontowali w dziurę w ścianie, założyli na nią stare drzwi które były w piwnicy a na docelowe drzwi kazali czekać. Czekałem kolejny miesiąc, wykonałem kolejnych kilkanaście telefonów – bez rezultatu – nie potrafili mi udzielić informacji. Na początku grudnia wysłałem ponownie maila z listą usterek, wskazałem tam termin na usunięcie wad oraz zakończenie remontu – i tę wiadomość zignorowano.
Co powinienem zrobić? Wysłać ostateczne wezwanie do zakończenia remontu pod rygorem odstąpienia od umowy? Co dalej? Wciąż nie mam skrzydła drzwi, jest szereg usterek, chłopki roztropki nie przejmują się kompletnie… :-x