K
kuby18
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 11.2014
- Odpowiedzi
- 3
Witam. Sprawa ma się następująco:
Dostałem dnia wczorajszego ( 19.11.2014 ) zwykłym listem wezwanie do zapłaty od firmy windykacyjnej współpracującej z KZKGOP. Dzisiaj telefonicznie skontaktowałem się z KZKGOP, by wyjaśnić tą sprawę - powiedziano mi, że mandat został nałożony 29.07.2013 za brak biletu podczas kontroli. Problem tkwi w tym, że od roku 2008, kiedy to ukończyłem naukę, nie korzystam z usług przewozowych KZKGOP. Żadnych dokumentów mi nie skradzono/żadnych dokumentów nie zgubiłem, więc odpada korzystanie z moich dokumentów przez osoby trzecie. Dowiedziałem się, że mandat został nałożony na podstawie wypowiedzi ustnej, ponoć KZKGOP wysyłał wezwania do zapłaty, ale zwykłymi listami ( do mnie nic nie docierało i nic nie odbierałem ), teraz sprawę przejęła firma windykacyjna. Dodatkowo dodam, że imię i nazwisko się zgadza, ulica w adresie się zgadza, ale numer domu już nie ( dlatego pewnie żadnych listów nie otrzymywałem wcześniej - ten od firmy windykacyjnej otrzymałem, ponieważ wróciła na ten rejon znajoma listonoszka, co kojarzy mnie po nazwisku ), kod pocztowy się nie zgadza, miasto się zgadza, pesel jest podobny, ale się nie zgadza, nazwiska rodziców się zgadzają, data i miejsce urodzenia się zgadzają ...
Co radzicie z takim 'fantem' zrobić ?? Pani na infolinii kazała napisać odwołanie od nałożonego mandatu, wyczytałem także gdzieś o przedawnieniu po roku od nałożeniu mandatu ( jak się to ma w tej sprawie ?? ). Proszę o pomoc. Pozdrawiam.
Dostałem dnia wczorajszego ( 19.11.2014 ) zwykłym listem wezwanie do zapłaty od firmy windykacyjnej współpracującej z KZKGOP. Dzisiaj telefonicznie skontaktowałem się z KZKGOP, by wyjaśnić tą sprawę - powiedziano mi, że mandat został nałożony 29.07.2013 za brak biletu podczas kontroli. Problem tkwi w tym, że od roku 2008, kiedy to ukończyłem naukę, nie korzystam z usług przewozowych KZKGOP. Żadnych dokumentów mi nie skradzono/żadnych dokumentów nie zgubiłem, więc odpada korzystanie z moich dokumentów przez osoby trzecie. Dowiedziałem się, że mandat został nałożony na podstawie wypowiedzi ustnej, ponoć KZKGOP wysyłał wezwania do zapłaty, ale zwykłymi listami ( do mnie nic nie docierało i nic nie odbierałem ), teraz sprawę przejęła firma windykacyjna. Dodatkowo dodam, że imię i nazwisko się zgadza, ulica w adresie się zgadza, ale numer domu już nie ( dlatego pewnie żadnych listów nie otrzymywałem wcześniej - ten od firmy windykacyjnej otrzymałem, ponieważ wróciła na ten rejon znajoma listonoszka, co kojarzy mnie po nazwisku ), kod pocztowy się nie zgadza, miasto się zgadza, pesel jest podobny, ale się nie zgadza, nazwiska rodziców się zgadzają, data i miejsce urodzenia się zgadzają ...
Co radzicie z takim 'fantem' zrobić ?? Pani na infolinii kazała napisać odwołanie od nałożonego mandatu, wyczytałem także gdzieś o przedawnieniu po roku od nałożeniu mandatu ( jak się to ma w tej sprawie ?? ). Proszę o pomoc. Pozdrawiam.