W
Wielki.Brat
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 12.2007
- Odpowiedzi
- 3
Witam i prosze o pomoc w sprawie nieslusznego oskarżenia mojej żony o kradzież paliwa na stacji CPN .
Sprawa wyglada następująco :
Żona wracając z pracy wstąpiła na samoobsługowy CPN w celu zatankowania auta , podjeechala pod dystrybutor wsadzila pistolet do baku , ale ku jej zdziwueniu dystrybutor się nie zzerował i nic z niego nie poleciało, oczywiście nikt z obslugi stacji nie przyszedl z pomoca , a na dodatek panowie siedzieli na krzesełkach i smiali sie z niej że nie może sobie zatankować , zdenerwowana żona odlożyła pistolet na dystrybutor i odjechala z CPN-u.
Po miesiącu od zdarzenia ku naszemu zdziwienu żona dostala wezwanie na Policje w charakterze podejżanego o wykroczenie z artykułu 119 &1 KW.
Panowie z tej stacji złozyli doniesienie ze żona skradla im paliwo na kwote 104 zl , jako dowód w sprawie przedstawili nagranie z monitoringu .
Policjant ktory przesłuchiwal żone , zapytany przez nią czy może zobaczyć to nagranie nie zareagowal na jej prośbe , oświadczył jedynie że widział je osobiście . Podczas przesluchania mojej zony nie poinformowano jej o innych dowodach w tej sprawie .
Tak na marginesie według mnie , to policjant chyba nie dopelnil obowiązków bo powinnien zabezpieczyć rolki z kasy fiskalnej , wezwać i przesłuchac osoby ktore na nagraniu tankowaly przed mija żoną . Ale to tylko moje zdanie
Dlatego bardzo prosze o pomoc i podpowiedż co możemy w tej sprawie zrobic , dodam że na dzień dzisiejszy żona dostała wezwanie na rozprawe do sądu grodzkiego ( czy w takim wypadku może napisac pismo o przyznanie adwokata z urzędu ?) . I co w takie systuacji możemy zrobić .
Sprawa wyglada następująco :
Żona wracając z pracy wstąpiła na samoobsługowy CPN w celu zatankowania auta , podjeechala pod dystrybutor wsadzila pistolet do baku , ale ku jej zdziwueniu dystrybutor się nie zzerował i nic z niego nie poleciało, oczywiście nikt z obslugi stacji nie przyszedl z pomoca , a na dodatek panowie siedzieli na krzesełkach i smiali sie z niej że nie może sobie zatankować , zdenerwowana żona odlożyła pistolet na dystrybutor i odjechala z CPN-u.
Po miesiącu od zdarzenia ku naszemu zdziwienu żona dostala wezwanie na Policje w charakterze podejżanego o wykroczenie z artykułu 119 &1 KW.
Panowie z tej stacji złozyli doniesienie ze żona skradla im paliwo na kwote 104 zl , jako dowód w sprawie przedstawili nagranie z monitoringu .
Policjant ktory przesłuchiwal żone , zapytany przez nią czy może zobaczyć to nagranie nie zareagowal na jej prośbe , oświadczył jedynie że widział je osobiście . Podczas przesluchania mojej zony nie poinformowano jej o innych dowodach w tej sprawie .
Tak na marginesie według mnie , to policjant chyba nie dopelnil obowiązków bo powinnien zabezpieczyć rolki z kasy fiskalnej , wezwać i przesłuchac osoby ktore na nagraniu tankowaly przed mija żoną . Ale to tylko moje zdanie
Dlatego bardzo prosze o pomoc i podpowiedż co możemy w tej sprawie zrobic , dodam że na dzień dzisiejszy żona dostała wezwanie na rozprawe do sądu grodzkiego ( czy w takim wypadku może napisac pismo o przyznanie adwokata z urzędu ?) . I co w takie systuacji możemy zrobić .