G
Grobcia
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 08.2015
- Odpowiedzi
- 3
Witam serdecznie, nie mogłam znaleźć żadnego odpowiedniego forum, na którym mogłabym szukać pomocy więc wybrałam to i liczę na pomoc 
Otóż, dwa dni temu dostałam mandat, uważam, że niesłusznie. Chciałam kupić bilet na stacji PKP, nie miałam przy sobie żadnej gotówki tylko kartę, niestety terminal w kasie był zepsuty dlatego nie mogłam kupić biletu, ale Pani była bardzo miła i wypisała mi kartkę z pieczątką i informacją o braku zasilania, z którą po wejściu do pociągu udałam się do konduktora. Przypomnę, że miałam tylko kartę. On jednak powiedział, że nie ma możliwości żeby wystawił mi bilet, bo nie ma terminala, trochę mnie zaskoczył więc delikatnie się zbulwersowałam, na co on, że takie rzeczy powinnam wiedzieć, bo to są przewozy regionalne i terminali nie ma. Wystawił mi mandat za brak dokumentu przejazdu (biletu) i mam do zapłacenia 200zl plus cena biletu. czy jest sens się odwoływać?
Otóż, dwa dni temu dostałam mandat, uważam, że niesłusznie. Chciałam kupić bilet na stacji PKP, nie miałam przy sobie żadnej gotówki tylko kartę, niestety terminal w kasie był zepsuty dlatego nie mogłam kupić biletu, ale Pani była bardzo miła i wypisała mi kartkę z pieczątką i informacją o braku zasilania, z którą po wejściu do pociągu udałam się do konduktora. Przypomnę, że miałam tylko kartę. On jednak powiedział, że nie ma możliwości żeby wystawił mi bilet, bo nie ma terminala, trochę mnie zaskoczył więc delikatnie się zbulwersowałam, na co on, że takie rzeczy powinnam wiedzieć, bo to są przewozy regionalne i terminali nie ma. Wystawił mi mandat za brak dokumentu przejazdu (biletu) i mam do zapłacenia 200zl plus cena biletu. czy jest sens się odwoływać?