B
Beata40
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 11.2010
- Odpowiedzi
- 1
Witam serdecznie.
Długo się zastanawiałam,czy opisać swój nietypowy problem i kulawe prawo.Jestem 40-ką ,od 14 lat rozwiedzioną.Z naszego związku małżeńskiego mamy 3dzieci:bliźniaczki 17-tnie oraz piętnastolatkę.Po rozwodzie młodsza córka zamieszkała u ojca a bliźnięta u mnie.Zostały zasądzone nam alimenty.Ja na 2 córki otrzymywałam 500zł a mój były mąż 250zł.Wychowując samotnie córki borykałam się z trudnościami losu i nie zawsze wpłacałam alimenty.Sprawa trafiła do Komornika.Mój dług urósł do 12tyś. z czego 7 tyś spłaciłam.Mój mąż nie zaszczycił nas ani jedną wpłatą i jego dług wynosi u Komornika ok.43tyś zł.
Od 3lat moja młodsza córka została sądownie odebrana ojcu za zaniedbywanie obowiązków itd. i zamieszkała z nami. Zgłosiłam ten fakt Komornikowi i on wstrzymał egzekucję na okres 2 lat.I teraz mój problem:dziś otrzymałam pismo że zostałam pozbawiona wynagrodzenia na rzecz zaległych alimentów.Zostałam praktycznie bez środków do życia z trzema nastolatkami,a mój mąż nie splamił rąk legalną pracą i jest nietykalny.Co mam zrobić,gdzie się udać by móc dług mój pomniejszyć o zadłużenie które ciąży na moim byłym mężu.Prawo rodzinne jest kulawe.Mój przypadek ukazuje że nie chodzi o dobro dziecka,tylko kasa a z czego ja je utrzymam -to mój problem.Proszę o pomoc.Pozdrawiam
Długo się zastanawiałam,czy opisać swój nietypowy problem i kulawe prawo.Jestem 40-ką ,od 14 lat rozwiedzioną.Z naszego związku małżeńskiego mamy 3dzieci:bliźniaczki 17-tnie oraz piętnastolatkę.Po rozwodzie młodsza córka zamieszkała u ojca a bliźnięta u mnie.Zostały zasądzone nam alimenty.Ja na 2 córki otrzymywałam 500zł a mój były mąż 250zł.Wychowując samotnie córki borykałam się z trudnościami losu i nie zawsze wpłacałam alimenty.Sprawa trafiła do Komornika.Mój dług urósł do 12tyś. z czego 7 tyś spłaciłam.Mój mąż nie zaszczycił nas ani jedną wpłatą i jego dług wynosi u Komornika ok.43tyś zł.
Od 3lat moja młodsza córka została sądownie odebrana ojcu za zaniedbywanie obowiązków itd. i zamieszkała z nami. Zgłosiłam ten fakt Komornikowi i on wstrzymał egzekucję na okres 2 lat.I teraz mój problem:dziś otrzymałam pismo że zostałam pozbawiona wynagrodzenia na rzecz zaległych alimentów.Zostałam praktycznie bez środków do życia z trzema nastolatkami,a mój mąż nie splamił rąk legalną pracą i jest nietykalny.Co mam zrobić,gdzie się udać by móc dług mój pomniejszyć o zadłużenie które ciąży na moim byłym mężu.Prawo rodzinne jest kulawe.Mój przypadek ukazuje że nie chodzi o dobro dziecka,tylko kasa a z czego ja je utrzymam -to mój problem.Proszę o pomoc.Pozdrawiam