R
rano
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 05.2009
- Odpowiedzi
- 21
Pomóżcie
po posiedzeniu aresztowym kiedy wydawać by się już mogło że wszystko zmierza ku końcowi Prokurator wytoczył ciężkie działa a sąd bez mrugnięcia okiem sie do niego przychylił.
Otóż mój narzeczony zamieszany jest w sprawę korupcyjna w której oczywiście nie brał udziału on tylko jego szef i szefowa - dodajmy ze są małżeństwem. Mój narzeczony pracował w ich biurze, oni kręcili wałki w końcu wpadli niestety pociągneli za sobą mojego narzeczonego, który przebywa w areszcie już pół roku . Prokurator stale nam powtarza że jest on dla nich wiarygodnym świadkiem i w ogóle że sprawa zbliża się ku końcowi i że musi tylko przeprowadzić konfrontacje. owe konfrontacje przeprowadza z taką częstotliwością że pożal się Boże jest to ok 6 osób na trzy miesiące, no i właśnie na ostatnim posiedzeniu aresztowym w s[prawie jego wniosku o przedłużenie aresztu o kolejne trzy miesiące pewnie z obawy na szanse przychylenia się sadu do nas wytrzepał z rękawa 50 kolejnych osób. Załamałam się co możemy zrobić w takiej sytuacji jak walczyć z prokuratorem on przy takiej liczbie ludzi do skonfrontowania i przy swoim tęmpie pracy bęzie potrzebował co najmniej roku. co robić
po posiedzeniu aresztowym kiedy wydawać by się już mogło że wszystko zmierza ku końcowi Prokurator wytoczył ciężkie działa a sąd bez mrugnięcia okiem sie do niego przychylił.
Otóż mój narzeczony zamieszany jest w sprawę korupcyjna w której oczywiście nie brał udziału on tylko jego szef i szefowa - dodajmy ze są małżeństwem. Mój narzeczony pracował w ich biurze, oni kręcili wałki w końcu wpadli niestety pociągneli za sobą mojego narzeczonego, który przebywa w areszcie już pół roku . Prokurator stale nam powtarza że jest on dla nich wiarygodnym świadkiem i w ogóle że sprawa zbliża się ku końcowi i że musi tylko przeprowadzić konfrontacje. owe konfrontacje przeprowadza z taką częstotliwością że pożal się Boże jest to ok 6 osób na trzy miesiące, no i właśnie na ostatnim posiedzeniu aresztowym w s[prawie jego wniosku o przedłużenie aresztu o kolejne trzy miesiące pewnie z obawy na szanse przychylenia się sadu do nas wytrzepał z rękawa 50 kolejnych osób. Załamałam się co możemy zrobić w takiej sytuacji jak walczyć z prokuratorem on przy takiej liczbie ludzi do skonfrontowania i przy swoim tęmpie pracy bęzie potrzebował co najmniej roku. co robić