R
rennes
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 10.2017
- Odpowiedzi
- 1
Dzień dobry.
Pewnie Państwo czytając ten post mocno mnie skrytykujecie ale cóż człowiek uczy się na błędach.
Kupiłam zegarek na portalu internetowym z Chin, który miał być prezentem dla syna. W związku z tym, że przesyłka trwała prawie 2 miesiące myślałem, że nie dostanę już zamówionego zegarka, więc kupiłam drugi w Polsce. Jednak zegarek został doręczony a ja chciałam odzyskać pieniądze. Za taką samą kwotę wystawiłam zegarek na portalu OLX. Kupując zegarek sądziłam, że to oryginał, tak przedstawił go sprzedawca, zegarek z dokumentami itd. Niestety nie znam się na zegarkach. W mojej opinii wyglądał bardzo dobrze, duży, ładny, świetnie wykonany, instrukcja, gwarancja, pudełko. Marka zegarka nic mi nie mówiła. Szybko zgłosił się interesant, któremu powiedziałam według swojego przekonania, że zegarek jest oryginalny. Doszliśmy do porozumienia, dostałam przelew, wysłałam zegarek. Po tygodniu kupujący odezwał się twierdząc, że to replika, że zgłosi sprawę do UC i do producenta. Zażądał zwrotu pieniędzy ale przed odesłaniem zegarka, twierdzi, że zwróci go jak odzyska pieniądze. Ja zaproponowałam zwrot pieniędzy ale po odesłaniu zegarka. Zdziwiłam się, że zegarek za który zapłaciłam prawie 1000zł może być repliką. Wydawało mi się, że za takie pieniądze kupię tylko oryginał. Wpisałam wtedy w google markę zegarka i po kilku minutach znalazłam ten model za 25tys. Pan, który twierdzi, że zna się na zegarkach tłumaczy, że kupując myślał, że to oryginał - targował się w dodatku o 50zł. Obawiam się, że zrobił to celowo a jak zwrócę mu pieniądze nie odzyskam zegarka. Co można zrobić w takiej sytuacji? Jak rozwiązać problem? Jakie konsekwencje mogą mnie czekać? Czy sprawa jest poważna?
Pewnie Państwo czytając ten post mocno mnie skrytykujecie ale cóż człowiek uczy się na błędach.
Kupiłam zegarek na portalu internetowym z Chin, który miał być prezentem dla syna. W związku z tym, że przesyłka trwała prawie 2 miesiące myślałem, że nie dostanę już zamówionego zegarka, więc kupiłam drugi w Polsce. Jednak zegarek został doręczony a ja chciałam odzyskać pieniądze. Za taką samą kwotę wystawiłam zegarek na portalu OLX. Kupując zegarek sądziłam, że to oryginał, tak przedstawił go sprzedawca, zegarek z dokumentami itd. Niestety nie znam się na zegarkach. W mojej opinii wyglądał bardzo dobrze, duży, ładny, świetnie wykonany, instrukcja, gwarancja, pudełko. Marka zegarka nic mi nie mówiła. Szybko zgłosił się interesant, któremu powiedziałam według swojego przekonania, że zegarek jest oryginalny. Doszliśmy do porozumienia, dostałam przelew, wysłałam zegarek. Po tygodniu kupujący odezwał się twierdząc, że to replika, że zgłosi sprawę do UC i do producenta. Zażądał zwrotu pieniędzy ale przed odesłaniem zegarka, twierdzi, że zwróci go jak odzyska pieniądze. Ja zaproponowałam zwrot pieniędzy ale po odesłaniu zegarka. Zdziwiłam się, że zegarek za który zapłaciłam prawie 1000zł może być repliką. Wydawało mi się, że za takie pieniądze kupię tylko oryginał. Wpisałam wtedy w google markę zegarka i po kilku minutach znalazłam ten model za 25tys. Pan, który twierdzi, że zna się na zegarkach tłumaczy, że kupując myślał, że to oryginał - targował się w dodatku o 50zł. Obawiam się, że zrobił to celowo a jak zwrócę mu pieniądze nie odzyskam zegarka. Co można zrobić w takiej sytuacji? Jak rozwiązać problem? Jakie konsekwencje mogą mnie czekać? Czy sprawa jest poważna?