Nieświadoma zmiana dostawcy prądu

  • Autor wątku Autor wątku wittka
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
W

wittka

Stały bywalec
Dołączył
10.2011
Odpowiedzi
2 273
Cześć,

Tym razem wątpliwości po mojej stronie.
Moja mama, w jakiś sposób (nie wiem w jaki - nic nie podpisywała, i tego jest święcie pewna, a umów przez telefon nie zawiera, zresztą numery telefonów mamy pozastrzegane i nie publikowane, o zgody marketingowe również dbam) zmieniła operatora energii elektrycznej. Na pewno został pokazany rachunek za prąd, niemniej - podpisane na 100% nic nie zostało.
Przyszedł pierwszy rachunek od nowego operatora oraz rachunek od operatora przesyłowego. Od przesyłowego został opłacony, od nowego operatora nie.

Jakieś kroki do przywrócenia stanu sprzed?
 
Przede wszystkim udać się do nowego operatora (lub też telefonicznie) w celu uzyskania nowej umowy - koniecznie sprawdzić podpis na umowie ! Poprosić również o kopię wszelkich dokumentów jakie posiada nowy operator na państwa nazwisko (ewentualne nieświadomie podpisane pełnomocnictwo itp.) , z dokumentacją udać się do rzecznika praw konsumenckich.
Czy mama na 100% nic nie podpisała i nic nie otrzymała ??? Czy stara umowa o sprzedaż energii była na mamy nazwisko ?
 
Ad 1 - o ile uda się dodzwonić owszem. Pojechać - grubsza sprawa. Osoba w wieku lat niemalże 80 jest, delikatnie mówiąc, wycofana z życia... Najwyżej ustanowi mnie jako pełnomocnika, o ile to ma szansę zadziałać.
Podejmiemy też kontakt z dotychczasowym dostawcą energii w celu pozyskania dodatkowych informacji o możliwości cofnięcia zmian.
Ad 2 - twierdzi że nie podpisała, a ja nie mam podstaw jej nie wierzyć - przestrzegałem już "milion razy" przed podpisywaniem czegokolwiek i koniecznością dzwonienia do mnie w takim przypadku. Najwyraźniej teraz trzeba udawać że nikogo nie ma w domu, lub otworzyć drzwi i zaraz zamknąć...
Ad 3 - nie otrzymała nic poza "listem powitalnym" i blankietami spłat na najbliższe miesiące. Umowy brak.
Ad 4 - tak, była. Najwyraźniej czas to zmienić, tak zupełnie przy okazji...
Wizyta akwizytora była około miesiąca temu.
 
Na 99% nowy dostawca prądu musiał uzyskać pełnomocnictwo pana mamy do zerwania umowy ze starym dostawcą więc jeżeli jest to możliwe to faktycznie udać się do starego sprzedawcy w celu uzyskania choćby kopii tego pełnomocnictwa i samemu ocenić czy to może być podpis mamy Niestety teraz akwizytorzy mają takie sposoby, że głowa mała - tylko dziwi mnie fakt, że mama nie ma w domu żadnej nowej umowy bo w 80% takich przypadków od razu akwizytorzy ją zostawiają ... może warto jeszcze raz przeszukać wszelkie szafki ??

ps. część rzeczy można załatwić mailowo.
 
Wszelkie pisma są trzymane w jednym segregatorze, z podziałem na dostawców mediów (gaz, prąd, itp), a rachunki w osobnym - więc na 110% nie.
Zobaczymy jutro, co na to nasz stary dostawca prądu.
 
Powrót
Góra