Nieświadome zadłużenie na rzecz funduszu alimentacyjnego z powodu niewiedzy

  • Autor wątku Autor wątku cz00
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
C

cz00

Nowy użytkownik
Dołączył
01.2013
Odpowiedzi
1
Witam! Jestem 19-letnim uczniem liceum mieszkającym wraz z bezrobotną, posiadającą 1 grupę inawlidzką z powodu nieuleczalnej, genetycznej choroby wzroku matką. Mój ojciec opuścił nas kiedy miałem ok. 2 lat i nie utrzymywał ze mną nigdy żadnego kontaktu. Mijając mnie na ulicy niewiedział nawet, że jestem jego synem. Głównym dochodem utrzymania mnie i mojej mamy były alimenty, pobierane z funduszu MOPSu w wysokości 500zł. Moja mama, w sierpniu, z powodu zakończenia roku alimentacyjnego, złożyła do Ośrodka Pomocy Społecznej wniosek ubiegając się o zapomogę na kolejny rok. W październiku nieotrzymaliśmy pieniędzy z powodu błędu urzędnika, który nie wyrobił się z formalnościami na czas. Powiedział on, że świadczenie z tego miesiąca zostanie nam wyrównane w kolejnym miesiącu. 12.11.2012 r. otrzymaliśmy telefon od pracownika MOPSu, że wniosek został odrzucony z powodu śmierci dłużnika. Zgon mojego ojca nastąpił 29.06.2012 r. Pracownik poinformował nas że mamy oddać zadłużenie na rzecz funduszu alimentacyjnego w okresie lipiec - wrzesień. O zgonie dłużnika dowiedzieliśmy się z ust pracownika urzędu. Przez wyrzuty sumienia moja mama postanowiła znaleźć kontakt do rodziny mojego ojca i powiedzieć im o śmierci brata. Okazało się, że rodzina, tak samo jak my, niezostała poinformowana o incydencie. Jest to kardynalny błąd Posterunku Policji, pracowników MOPSu oraz Urzędu Stanu Cywilnego. Mój ojciec został zidentyfikowany przez funkcjonariuszy policji i został pochowany przez lokalny MOPS pod imieniem i nazwiskiem. Napisałem odwołanie do MOPSu o umorzenie zadłużenia z powodu niewiedzy o zaistniałej sytuacji. Pobieranie przez nas alimentów było nieświadome i było spowodowane tym, że niky nie został poinforomowany o śmierci mojego ojca - nawet najbliższa rodzina. Odwołanie zostało rozpatrzone negatywnie. Moja mama, według instrukcji podanych na przysłanym nam piśmie zgłosiła się do MOPSu. Udała się do pokoju kierowniczki ośrodka, gdzie została poniżona i wyproszona z tego powodu, że powina się stawić w pokoju obok. Po całym incydencie udaliśmy się do lokalnego, darmowego prawnika, który wytłumaczył mamie, że w Ośrodku musi przedstawić źródła swoich dochodów i wydatków. Mama postąpiła według instrukcji. Pracownicy MOPSu po przedstawieniu przez mamę dokumentów dotyczących pobieranych przez nas świadczeń z innych tytułów, oraz szacunkowych sum przeznaczanych na nasze utrzymanie wysłali nam kolejną decyzję - znów negatywną. Decyzja ta została uzasadniona tym, że sytuacja w jakiej się znajdujemy nie może stanowić źródła umorzenia należności. Jesteśmy obecnie w tragicznej sytuacji materialnej. Nasze dochody wynoszą 750zł. Jestem obecnie w klasie maturalnej i mam zamiar podjąc dalszą naukę, co przy obecnych dochodach jest niemożliwe. Nie mamy zamiaru odpowiadać za błąd urzędników polegający na niepoinformowaniu nas o śmierci dłużnika. Gdybyśmy byli świadomo tego, że świadczenia są pobierane nielegalnie sami byśmy ich się wyrzekli. Mama całe swoje życie przepracowała, jest chora, potrzebuje pieniędzy na leki, 3 razy podchodziła do komisji lekarskiej w sprawie renty z powodu choroby i nie została jej ona przyznana. Mama jest niezdolna do jakiejkolwiek pracy a na wszystko co obecnie posiadamy zapracowała sama we wcześniejszych latach. Jest uczciwym obywatelem, przez 55 lat nie miała żadnych zatargów z prawem. Mama czuję się oszukana i okradziona przez państwo. Jest roztrzęsiona, chodzi zdenerwowana co w jej stanie zdrowotnym jest niewskazane. Ponadto została obrażona przez kierowniczkę Ośrodka. Prosiłbym o radę jak uniknąć spłaty zadłużenia, które nie wynika ani z winy mojej, ani z winy mojej matki.
 
Przykro mi to mówić ,ale właśnie sama spłacam ,podobna sytuacja. Nic się nie da zrobić. Jedynie co to rozłożyli mi na raty. I dostałam pomoc w PCK z żywnością. Dzieci dostały też wyżywienie w szkołach. Ciekawe ,że wcześniej mi się nie należało ,ale teraz tak. Dostałam też zasiłek celowy. Zawsze coś.
 
cz00 napisał:
Decyzja ta została uzasadniona tym, że sytuacja w jakiej się znajdujemy nie może stanowić źródła umorzenia należności.
na decyzji było pouczenie o trybie i terminie złozenia odwołania
cz00 napisał:
Nasze dochody wynoszą 750zł.

z jakiego tytułu?
 
Powrót
Góra