Nietykalnosc osobista

  • Autor wątku Autor wątku user4452
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
U

user4452

Nowy użytkownik
Dołączył
05.2015
Odpowiedzi
5
Witam,
Nie będę się rozpisywal dlaczego bo nie o to tutaj chodzi. Stereotyp matki która powinna być jedna z najważniejszych osób jest błędny. Matka to najgorsza osoba w moim życiu i mamku temu duze powody.
Wiec przed wycignieciem wniosków musielibyscie zapoznać się z moja historia.
Sprawa jest prosta, jak wygląda, mieszkam sam od jakiegoś czasu popilem trochę i poszedłem do mieszkania matki, obilem trochę jej faceta i jej się tez niestety dostało. Idzie na polcjie złożyć zgloszenie o pobiciu.
Pytanie jak to wygląda od strony prawnej?
Czy opinia policji będzie brana pod uwagę? nie zliczone interwencje w których matka jest agresorem, niebieska karta założona przez siostrę. Opinia sąsiadów, rodziny?
Fakt ze dużo to nie zmienia bo to dalej naruszenie nietykalności. Jak myśliciel co z tego wyniknie? Iść do prawnika? Dodam ze niedługo koncze 18 lat.

Pozdrawiam
 
To nie jest naruszenie nietykalności tylko pobicie. A stan upojenia alkoholowego nie stanowi żadnej okoliczności łagodzącej. Trudno też mówić o jakimś sprowokowaniu takiego Twojego działania z ich strony, skoro sam najpierw się nawaliłeś, a potem nie wiadomo po co tam poszedłeś. Możesz mieć kłopoty.
 
Odpowiada się karnie według normalnych przepisów po ukończeniu 17 lat.

Jeśli nie była to obrona, to nie widzę związku z wcześniejszymi wydarzeniami. Fakt, że ktoś w przeszłości mnie nękał/uderzył, nie oznacza, że pójście do niego pod wpływem alkoholu i pobicie ma być rozpatrywane w szczególny sposób. Natomiast, jeśli było to tylko naruszenie nietykalności cielesnej w rozumieniu art. 217 kodeksu karnego, to poszkodowany musiałby złożyć prywatny akt oskarżenia do sądu, za opłatą.



gringo9 napisał:
To nie jest naruszenie nietykalności tylko pobicie
Co masz na myśli?
 
Nie mówię że fakt upojenia alkoholowego jest jakąś okolicznością łagodzącą.
Siostra mi mówiła że policjant powiedział tylko że jak chce to może przyjść na komisariat, wczoraj poszła i jak chce to ma iść do lekarza. Policji u mnie nie było. Żałuję tylko jednej rzeczy że sam nie zgałaszałem wielu takich zachowań matkii siostra, a przez kilka lat to i nazbierałoby się to z kilakadziesiąt. Ogólnie sprawa wygląda tak że klucze zgubiłem od domu a była pózna godzina, poszedłem tam i niestety po dorodzę przypomniało mi się że facet matki uderzył ja jakiś czas temu, (za co potem ona sama go z matka pobiła) wiec nie chciałem iść bo wiem że ona jest cfana i kazdy fakt jaki miałaby na moja nie korszysć to by skorzystała. I teraz skorzysta. To że będę miał kłopoty to jasne, pytanie tylko jakie.

Pozdrawiam

Obudziałem tego jej faceta i dostał tam pare razy, ona wstała zaczęła z łapami skakać, nie pamietam czy mnie uderzyła czy nie ale też dostała i rozwaliła się jej warga, pobiegła do kuchni i uderzyła mnie garnkiem w głowe, wtedy się zdenerwowałem, i też coś tam dostała, nic jej wielkiego się nie stało, jednak ta osoba jest nie do przewidzenia, nie zdziwiłbym się jakby zrobiłą sobie coś sama dodatkowo tak żeby tylko mi bardziej zawszkodzić, już nei mowie o prawdopodbnych wcześniejszych obrażeniach, które ma jak to bije się ze swoim facetem. Zresztą czego się można spodziewać po kobiecie która wybiła szybe w drzwiach i zadzoniła na policję że ją pobiłem. Jeżeli będę miał kłopoty a pewnie będę miał to chce żeby zamknęli ją na przymusowe leczenie, nie dla tego że chce żeby się wyleczła, bo dla mnie by było lepiej gdyby nie żyła. Tylko po to żeby jej coś zrobić, bo czuję się bezkarna. Jak to wygląda od strony prawnej, oczywiście jeszcze przejdę się do prawnika, opinia sąsiadów, moje zaznania i siostry, policji po milionie internencji. Przydałby się jeszcze jakieś zdjęcia, nagrania ale tych nie mam.
Przytoczę wam może jeszcze jedną sytuacje, tak żebyscie mileli obraz jak ta osoba się zachowuje, *** niestosowny język ***

Nie pisz posta pod postem, przez 20 minut jest dostępna opcja -
edit.gif
Regulamin §8
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Powrót
Góra