N
Nowy_na_forum
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 08.2015
- Odpowiedzi
- 6
Witam
Jako osob prywatna sprzedalem na Allegro kontroler do dyskow, ktory kiedys kupilem na Allegro od pewnej firmy. Kontroler nie byl mi juz potrzebny, poniewaz zmienilem koncepcje swojego serwera, wiec wystawilem kontroler na aukcje z cena Kup teraz.
W opisie podalem, ze produkt jest nowy - raz przetestowany, czy dziala. Chcialem miec pewnosc, ze aprzedaje sprawny sprzet, wiec przed wystawieniem go przetestowalem. Wszystko z nim bylo OK.
Sprzet jest na gwarancji - dowod zakupu w postaci FV na moje dane.
Kupila go ode mnie osoba, ktora prowadzi firme. Mieli dyski marki HP, ktore jak podawal producent, sa kompatybilne z tym wlasnie kontrolerem.
Pieniadze otrzymalem na konto, wyslalem towar. Do tego momentu wszystko przebieglo zgodnie z zasadami kupna/sprzedazy.
Ale, po kilku dniach, odezwal sie do mnie kupiec, ze podlaczyl dyski, ale nie moga utworzyc macierzy z tych dyskow. Jak sie okazalo, producent podal sprzeczne dane z rzeczywistoscia.
Kupiec napisal do mnie maila, ze wzroci mi kontroler, a ja zebym oddal mu pieniadze.
Odpisalem, ze jestem osoba prywatna, a nie firma. Sprzedalem (nie wypozyczylem) produkt w pelni sprawny, a ze zalecenia producenta dyskow sa sprzeczne z rzeczywistoscia, nie ma ona prawa rzadac ode mnie zwrotu pieniedzy, bo jak zaznaczylem, kupil kontroler, a nie wypozyczyl na testy.
Dzisiaj dostalem zwrot towaru - w paczce znajduje sie kontroler i wydruk korespondencji, ktora prowadzilismy.
Teraz pytanie - czy ja, jako osoba prywatna, musze zwrocic mu pieniadze? Jezeli tak, to na jakiej podstawie? Jezeli nie mam takiego obowiazku, to jaki przepis mnie chroni?
Z gory dziekuje za udzielone porady.
Pozdrawiam
Piotr
Jako osob prywatna sprzedalem na Allegro kontroler do dyskow, ktory kiedys kupilem na Allegro od pewnej firmy. Kontroler nie byl mi juz potrzebny, poniewaz zmienilem koncepcje swojego serwera, wiec wystawilem kontroler na aukcje z cena Kup teraz.
W opisie podalem, ze produkt jest nowy - raz przetestowany, czy dziala. Chcialem miec pewnosc, ze aprzedaje sprawny sprzet, wiec przed wystawieniem go przetestowalem. Wszystko z nim bylo OK.
Sprzet jest na gwarancji - dowod zakupu w postaci FV na moje dane.
Kupila go ode mnie osoba, ktora prowadzi firme. Mieli dyski marki HP, ktore jak podawal producent, sa kompatybilne z tym wlasnie kontrolerem.
Pieniadze otrzymalem na konto, wyslalem towar. Do tego momentu wszystko przebieglo zgodnie z zasadami kupna/sprzedazy.
Ale, po kilku dniach, odezwal sie do mnie kupiec, ze podlaczyl dyski, ale nie moga utworzyc macierzy z tych dyskow. Jak sie okazalo, producent podal sprzeczne dane z rzeczywistoscia.
Kupiec napisal do mnie maila, ze wzroci mi kontroler, a ja zebym oddal mu pieniadze.
Odpisalem, ze jestem osoba prywatna, a nie firma. Sprzedalem (nie wypozyczylem) produkt w pelni sprawny, a ze zalecenia producenta dyskow sa sprzeczne z rzeczywistoscia, nie ma ona prawa rzadac ode mnie zwrotu pieniedzy, bo jak zaznaczylem, kupil kontroler, a nie wypozyczyl na testy.
Dzisiaj dostalem zwrot towaru - w paczce znajduje sie kontroler i wydruk korespondencji, ktora prowadzilismy.
Teraz pytanie - czy ja, jako osoba prywatna, musze zwrocic mu pieniadze? Jezeli tak, to na jakiej podstawie? Jezeli nie mam takiego obowiazku, to jaki przepis mnie chroni?
Z gory dziekuje za udzielone porady.
Pozdrawiam
Piotr