nietypowe?

  • Autor wątku Autor wątku nessy
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
N

nessy

Nowy użytkownik
Dołączył
09.2007
Odpowiedzi
29
Witam,
Chciałabym zapytać czy- znęcanie się psychiczne poprzez wszczynanie awantur pod wpływem alkoholu oraz wyzywanie słowami powszechnie uznawanymi za obelżywe,kierowanie gróźb uszkodzenia ciała i pozbawienia życia,które wzbudzały u pokrzywdzonego uzasadnioną obawę,że zostaną spełnione oraz zakłócanie pokrzywdzonemu spokoju nocnego, a także znęcanie fizyczne poprzez uderzenie otwarta ręką w klatkę piersiową,a także nadszarpnięcie ucha,co oznaczało naruszenie czynności narządów ciała-są uznawane za czyn zabroniony?
Dodam,że zaraz po wniesieniu zawiadomienia o popełnionym czynie (tj.uderzenie itp.)na komisariacie policji podejrzany otrzymał dozór policyjny,który polegał m.in na codziennym wieczornym zgłaszaniu sie na komisariat.Na marginesie powiem,że raz zdarzyło się i tak,że zgłosił się tam w stanie nietrzeźwym na co funkcjonariusze ODESłALI GO DO DOMU natychmiast!I to jest ich obowiązek?
 
Nessy podałaś fragment zarzutu (sądząc po treści) podałaś, że sprawca został oddany pod dozór Policji, ale ... o co chciałaś zapytać? To co opisałaś to mogą być znamiona (jedne z wielu możliwych) czynu z art. 270 par. 1 kk. Jednak sam fakt znajdowania się pod wpływem alkoholu nie jest znamieniem przestępstwa znęcania się (ktoś może być pijany i iść od razu spać, nie wszczynając awantur i nie robiąc problemów). Także awanturowanie się samo w sobie nie jest takim znamieniem, jeżeli taką awanturę sprowokowała strona pokrzywdzona. Ponadto w Twoim opisie wyczerpane są znamiona czynów z art. 190 par. 1 kk i 157 par. 2 kk, które są "pochłaniane" przez przestępstwo znęcania się.
Jeżeli osoba otrzymała środek zapobiegawczy w postaci oddania pod dozór Policji to nie może go realizować (czyli podpisywać) znajdując się w stanie nietrzeźwym. W związku z tym Policjanci zapewne odesłali go aby wytrzeźwiał i dopiero wówczas zgłosił się na dozór.
[cytat:1qnxxx3f]to jest ich obowiązek?[/cytat:1qnxxx3f] Co jest ich (Policjantów) obowiązkiem??
 
No właśnie chciałam zapytać czy to jest obowiązek Policji aby nietrzezwego odsyłać z komisariatu do domu samego podczas gdy znają sytuację rodzinną,tzn.znęcanie się.Ale jak widzę otrzymałam odpowiedź:)
Jestem po prostu zdziwiona że takie sprawy jak uderzenie kogoś przez kogoś nietrzeźwego czy znęcanie się psychiczne poprzez obrazę słowną czy groźby pozbawienia życia zostają umażane w prokuraturze.Zastanawiam się już nawet w jaki sposób "należy się znęcać" żeby naprawdę uznano to za czyn zabroniony..To już tylko takie nerwowe insynuacje.
No najzwyczajniej cała sprawa została umożona.
 
Skoro pokrzywdzony się nie zgadza z umorzeniem,może pisać zażalenie.
 
[cytat="nessy":1scyrkd4]No właśnie chciałam zapytać czy to jest obowiązek Policji aby nietrzezwego odsyłać z komisariatu do domu samego podczas gdy znają sytuację rodzinną,tzn.znęcanie się.[/cytat:1scyrkd4]

A przepraszam - co mieli według Pani zrobić policjanci z "klientem"?
Osoba nietrzewa nie może realizować dozoru - to że stawił się nietrzeźwy zostało odnotowane, i jeżeli takie sytuacje będą się powtarzac, zostanie o tym powiadomiony organ zlecający dozór - w tym wypadku Prokurator.
Skoro czlowiek zachowywal się spokojnie, to policjanci nie mieli podstaw aby zatrzymać człowieka do wytrzeźwienia. Warunki kiedy czlowieka można zatrzymać do wyjaśnienia reguluje Ustawa o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi.
Tak więc pretensje pod kierunkiem policjantów należy uznać za bezzasadne.

Co się zaś tyczy umorzenia postępowania, to jaka była podstawa prawna tego umorzenia?
I czy przez przypadek pokrzywdzona nie odmówiła zlożenia zeznań przeciwko sprawcy?
 
W tej sprawie przesłuchiwani byli i świadkowie i osoba pokrzywdzona.Główny świadek zeznawał po prostu na korzyść sprawcy przy wcześniejszym uzgodnieniu.Nie wiem tez czy o to chodzi ale tak jak wczesniej napisalam za podstawe prawną uznane zostało to że czyny których dokonał sprawca,które też na początku wymieniłam nie zostały uznane za czyn powszechnie zabroniony.
Pokrzywdzona nie odmówiła zeznań przeciwko sprawcy,gdyż jest z nim w konflikcie gdzie problemem są wieczorne powroty do domu sprawcy pod wpływem alkoholu,zakłócanie ciszy nocnej poprzez wywoływanie sporów itp.Niejednokrotnie wzywana była policja,przede wszystkim wtedy gdy sprawca wyzywał obelżywie ofiarę.Karty niebieskie były zakładane.Każde sprawy były umażane ponieważ nie stwierdzano potrzeby dłuższego zatrzymania.
 
W tej sytuacji jedyne co pozostaje, to rada aby pokrzywdzona zaznajomila się dokładnie z aktami postepowania, a następnie we wskazanym na postanowieniu o umorzeniu terminie zlozyła zażalenie na tą decyzję.
 
[cytat="nessy":bsig1e3g]Karty niebieskie były zakładane.Każde sprawy były umażane ponieważ nie stwierdzano potrzeby dłuższego zatrzymania.[/cytat:bsig1e3g] Co było umarzane? Postępowanie przygotowawcze? Było prowadzone więcej postępowań? Fakt zatrzymania do wytrzeźwienia i późniejsze zwolnienie osoby po wytrzeźwieniu nie oznacza, że postępowanie karne zostało umorzone. Zatrzymanie do wytrzeźwienia to jedno, a prowadzenie postępowania przygotowawczego to drugie.
Czy zostało sporządzone postanowienie o umorzeniu dochodzenia? Jeśli tak to jaka została w nim podana podstawa prawna? (podaj art. bo z tego co piszesz tj, że "czyny których dokonał sprawca,które też na początku wymieniłam nie zostały uznane za czyn powszechnie zabroniony" może ale nie musi wynikać, że czyn nie zawiera znamion czynu zabronionego). Tak jak pisałam wcześniej, sam fakt powrotu do domu pod wpływem alkoholu nie jest znamieniem przestępstwa znęcania się. Także nie ma tego znamienia jeśli awantury są wywoływane przez obie strony konfliktu lub też przez osobę pokrzywdzoną. Jeżeli obie strony konfliktu w równym stopniu sobie ubliżają także nie jest to znamię czynu zabronionego. Skoro dodatkowo świadkowie nie potwierdzili wersji osoby pokrzywdzonej to mamy słowo pokrzywdzonego kontra słowo sprawcy a to jest czasami za mało aby jednoznacznie stwierdzić czyjąś winę. Bez dokładnej znajomości akt postępowania można tylko dywagować jakie były podstawy wydania postanowienia o umorzeniu postępowania. Poza tym w uzasadnieniu postanowienia powinny być podane powody podjęcia przez prowadzącego takiej decyzji.
 
Powrót
Góra