Nietypowy kazus podatkowy

  • Autor wątku Autor wątku Jimi7761
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
J

Jimi7761

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2012
Odpowiedzi
3
Witam. Mam pytanie do osób, które znają się na prawie podatkowym.

Od 20 lat pan A jest właścicielem odziedziczonej, dwupiętrowej nieruchomości. Od 18 lat prowadzi na parterze działalność gospodarczą (sklep, a potem restaurację), natomiast całe pierwsze piętro zajmuje jego prywatne mieszkanie. W roku 2012 postanowił sprzedać nieruchomość, jednak nie wie, jaki podatek oraz dodatkowe opłaty będą go obowiązywać. Czy lepiej zamknąć działalność gospodarczą i wtedy sprzedać budynek jako osoba fizyczna, czy może lepiej sprzedać budynek jako firma? Proszę o doradzenie, jaką drogę podatkową najlepiej wybrać, aby ominąć podatki, tudzież zapłacić jak najniższe.

Pozdrawiam.
 
Standardowo- zaproponuj swoje rozwiązanie.
 
Z tego, co się orientowałem, to sprzedanie tego jako osoba prywatna, tj. zamknięcie działalności i przeprowadzenie czynności jako osoba fizyczna będzie raczej niemożliwe. Wprawdzie zamkniemy firmę, ale zgonie z UPDOF musi upłynąć min. 6 lat od zamknięcia działalności gospodarczej (w tym wypadku restauracji), aby wartości włożone w budynek (tj. wymiana okien, drzwi, remonty itd.), od których odciągaliśmy VAT się zamortyzowały. Pozostaje więc jedynie sprzedać budynek jako działalność gospodarczą (restaurację) z mieszkaniem. Ale czy w tym wypadku przysługiwać nam będą jakiekolwiek ulgi podatkowe dla osób fizycznych? Teoretycznie spełniamy wszystkie warunki - budynek został odziedziczony, za pieniądze uzyskane ze sprzedaży duża część zostanie przeznaczona na nowy dom oraz A jest właścicielem budynku więcej niż 5 lat, ale przecież nadal funkcjonuje tam firma, która przynosi zyski. To dosyć problematyczny przypadek, bo i tak źle, i tak nie dobrze. Na pewno nie widzi się A płacenie horrendalnego podatku w wysokości 19(!)%. Podatek 10% przy dużej wartości sprzedawanego lokalu to także będzie nie lada kwota. Czekam na opinie innych forumowiczów w tej sprawie i odpowiedź na zasadnicze pytanie - jak ominąć w tym wypadku podatek i skorzystać z ulgi?

Pozdrawiam,
Jimi.
 
Trzeba się zastanowić czy pierwsze piętro wykorzystywano do działalności gospodarczej oraz czy parter był traktowany jako towar czy jako środek trwały.
 
Ostatnia edycja:
Pierwsze piętro nigdy nie było używane jako pomieszczenia gospodarcze, czy jako działalność gospodarcza. A co rozumiesz pod pojęciem parteru jako "środka trwałego" albo "towaru"? Myślałem, że tego typu hasło może być użyte tylko odnośnie do ruchomości...
 
Czyli wiemy, że z pierwszym piętrem nie ma problemu.
Teraz musisz się zastanowić na parterem.
 
Powrót
Góra