nieuczcciwy kontrahent

  • Autor wątku Autor wątku ffart
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
F

ffart

Nowy użytkownik
Dołączył
04.2010
Odpowiedzi
2
Witam

Zaczne od tego, ze postapilem bardzo nierozsadnie. Prowadze firma fotograficzna i pewnego dnia z polecenia znajomego zglosilo sie do mnie pewne malzenstwo z prosba wykonania przeze mnie zdjec reklamowych produktow ktorymi handluja. Oczywiscie powinienem spisac umowe ale zwiodlo mnie to ze to znajomi znajomych. Byli bardzoi konkretni...do czasu.

Zlecenie obejmowalo wykonanie dwoch serii zdjeci. Po wykonaniu pierwszej przekazalem im ja, gdyz jak twierdzili grafik potrzebuje to 'na juz'. Podczas przekazywania zdjec poprosili mnie o wystawienie juz rachunku i przeslanie im go co tez uczynilem niezwlocznie. Jednak dopiero teraz mialy zaczac sie schody. Gdy tylko otrzymali pierwsza czesc zdjec nie dalo sie z nimi skontaktowac, nie odbierali telefonow ode mnie i oczywiscie nie uregulowali zobowian finansowych wobec mojej firmy. Jednoczesnie ich aktywnosci byla widoczna na stronie ich firmy, wiec nie ma mowy o sytuacji w kotrej byli odcieci od swiata. Zdjecia na stronie zostaly wykorzystane przez nich po czym po dwoch tygodniach zniknely.

Rozumiem ze moja sytuacja jest beznadziejna ale moje pytanie brzmi czy jestem w stanie cokolwiek ugrac? Poswiecilem na te zdjecia mase czasu, energii oraz takze wlasnych srodkow pienieznych. Rozumiem jesli wynagrodzenie jest juz przegrane....zalezy mi bardziej na tym zeby w granicach prawa zrobic cos co oduczy ich raz na zawsze oszukiwania ludzi.

Dostalem nauczke i nastepnym razem nie wezme aparatu fotograficznego do reki na czyjes zlecenie bez wczezsniej podpisanej umowy.

Z gory dziekuje za udzielona pomoc i przepraszam za brak polskich znakow, ktory nie wynika z mojej zlej woli.

Pozdrawiam serdecznie.
 
Umowa ustna też jest ważna. Nie nastąpiło przeniesienie praw autorskich - gdyż do tego potrzebna jest forma pisemna.

Jest Pan wstanie udowodnić obecność zdjęć na ich stronie? Będzie to stanowiło naruszenie pańskich praw autorskich.

Jest Pan w stanie udowodnić zawarcie umowy, wykonanie, proces produkcji zdjęć?
 
Dziekuje za szybki odzew.

Bylem nieodpowiedzialny po raz drugi nie robiac blyskawicznie zrzutow ekranu. Dzisiaj z takim zamiarem wszedlem na strone ale zdjec juz nie ma :/.

Co do Udowodnienia zawarcia umowy to slabo to wyglada. Jedyne co, to tylko obecnosc mojej znajomej podczas rozmow z 'klientami'. Jesto to slowo przeciw slowu wiec chyba nie ma szans.

Jestem w stanie udowodnic ze mam warunki do wykonania takich zdjec. Zdjecia byly wykonywane w studio fotograficznym (pierwsza partia) oraz w plenerze druga. Ponadto sa to produkty jedyne w polsce sprowadzone od producenta, ktorych nie ma mozliwosci zakupic w Polsce. Co wiecej, jestem nadal w ich posiadaniu.

Mam pytanie. Czy w sporach na zasadzie slowo przeciz slowu sa jakiekolwiek szanse i czy warto sie szarpac ?
 
Sąd wydaje wyrok na podstawie oceny całokształtu zebranego materiału dowodowego. Więc trudno nam teraz osądzać to, ale bez dowodów może być ciężko i narazić się na niepotrzebne koszty procesowe. No cóż, prawo prawem, ale aby móc egzekwować swoje uprawnienia trzeba mieć podstawy w postaci dowodów, stara prawda ale prawda.
 
Powrót
Góra